Wiosną ubiegłego roku Komisja przygotowała projekt nowej ustawy - o organizacji obrotu publicznego. Przewidywał, że uprawnienia KPWiG zostaną poważnie rozszerzone.
Lepsza kontrola
Komisja miała m.in. uzyskać możliwość prowadzenia na nowych zasadach postępowań kontrolnych i wyjaśniających. W ramach tych ostatnich mogłaby domagać się dokumentów, nośników informacji czy wyjaśnień od wszystkich osób związanych z badaną przez nią sprawą. Miałaby też prawo żądać billingów telefonicznych, informacji stanowiących tajemnicę skarbową czy podjęcia określonych działań przez policję.
Ministerstwo Finansów zdecydowało się ostatecznie wysłać do Sejmu okrojoną wersję dokumentu, aby poprzez szybką nowelizację dostosować Prawo o publicznym obrocie do dyrektyw unijnych. Projekt nie zawiera przepisów dotyczących postępowań kontrolnych i wyjaśniających. Z naszych informacji wynika, że Komisja chce to zmienić, proponując odpowiednie zapisy w toku prac sejmowej podkomisji zajmującej się nowelizacją. - Nie sądzę, aby to był właściwy sposób wprowadzania tego typu regulacji, zwłaszcza że budziły duże kontrowersje w czasie uzgodnień międzyresortowych. To zbyt poważny temat, by działać na chybcika. Propozycje Komisji można zresztą skwitować stwierdzeniem, że z dużych uprawnień płynąłby niewielki pożytek - mówi Rafał Chwast, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych.
- Nie mamy uprawnień, aby przedłożyć autopoprawkę do projektu. Ponieważ jednak nowelizacja ma dostosować nasze przepisy do unijnych, jesteśmy zobowiązani informować o zmianach w regulacjach UE. Jak nasze informacje zostaną wykorzystane, to już nie zależy od nas - twierdzi Michał Stępniewski, rzecznik KPWiG. - W czasie uzgodnień międzyresortowych niektóre rozporządzenia do dyrektywy market abuse, na podstawie której projektowane były zapisy dotyczące postępowania kontrolnego, nie były gotowe. Już jednak wtedy informowaliśmy, że wkrótce zostaną opublikowane i tak się stało - wyjaśnia.