Ekonomiści prognozowali zwiększenie się produktu krajowego brutto o 0,7%. W stosunku rocznym PKB wzrósł o 2,5%. W poprzednim kwartale odnotowano tempo wzrostu 0,8%, a rok do roku o 2,1%. Sprzedaż detaliczna zwiększyła się w grudniu o 0,9%. Właśnie wydatki konsumpcyjne, które generują dwie trzecie PKB, zapewniły wzrost brytyjskiej gospodarki w I połowie ub.r., kiedy to cała strefa euro przeżywała stagnację. Wielka Brytania jest pierwszym krajem z grupy siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw, który podał dane o wzroście PKB w IV kw.
Coraz droższy funt
W całym ub.r. brytyjska gospodarka wzrosła o 2,1% - zgodnie z prognozami ministra finansów Gordona Browna. W 2002 r. tempo wzrostu wyniosło 1,7%. Branże usługowe w ostatnich trzech miesiącach ub.r. odnotowały 1-proc. wzrost, a więc najszybszy od III kw. 2002 r. Po opublikowaniu tych danych statystycznych kurs funta umocnił się wobec dolara do 1,8491 USD, z 1,8425 w czwartek wieczorem.
Od początku roku funt zdrożał w stosunku do koszyka innych walut o 2,3%. Wywołuje to już pewne obawy o trwałość wzrostu brytyjskiej gospodarki, bo eksportowane przez nią towary stają ssię coraz droższe. Jednak w odróżnieniu od Niemiec czy Japonii eksport nie jest jedynym źródłem wzrostu brytyjskiej gospodarki. O jej rozwoju decyduje przede wszystkim popyt krajowy.
Szybciej niż strefa euro