Reklama

Drugi oddech hossy

Hossa na światowych rynkach akcji zdaje się nie mieć końca. Optymizm konsumentów i dobre wyniki finansowe korporacji pchają indeksy ku nowym szczytom. Większość spółek z indeksu S&P 500 ogłosiła rezultaty za IV kwartał 2003 r., które były w wielu przypadkach lepsze, niż spodziewali się analitycy.

Publikacja: 24.01.2004 08:51

Według obliczeń agencji First Call, 35% firm, które ujawniły wyniki finansowe za ostatni kwartał roku poprzedniego (do 16 stycznia br.), przekroczyło oczekiwania Wall Street. W analogicznym okresie 2003 roku odsetek "przyjemnych niespodzianek" wyniósł 23%. Podobnie było z "przykrymi niespodziankami". 34% korporacji rozczarowało analityków, publikując wyniki słabszych od spodziewanych. 12 miesięcy wcześniej 40% spółek negatywnie zaskoczyło.

Stany Zjednoczone

A to znaczy, że wielu ekspertów nie doszacowało potencjału drzemiącego w korporacjach amerykańskich. Dokładając do tego wysokie tempo tegorocznego wzrostu PKB, wielu inwestorów w oczekiwaniu rewizji w górę prognoz zysków i towarzyszących im zmian rekomendacji, postanowiło uprzedzić fakty i przystąpiło do zakupów. S&P 500 od schyłku listopada ubiegłego roku znajduje się w silnym trendzie wzrostowym (poprzednio wykres tego indeksu podobnie wyglądał na przełomie kwietnia i czerwca 2003 roku). Wydaje się zatem, że rynki akcji w Stanach Zjednoczonych złapały drugi oddech hossy.

Wiara w siłę największej na świecie gospodarki nie słabnie. Świadczą o tym wskaźniki nastroju. Indeks LEI firmy Conference Board wzrósł do 114,3 pkt w grudniu 2003 r. Zwyżka nie była wielka (o 0,2 pkt), jednak doszło do niej po raz dziewiąty z rzędu. Oznacza to, że w perspektywie 3 do 6 miesięcy nie grozi spowolnienie dynamicznego wzrostu gospodarki amerykańskiej. Podobne wnioski można wysnuć z analizy innej miary nastroju - indeksu Michigan. Według wstępnych danych, jego wartość zwiększyła się do 103,2 pkt w styczniu 2004 r. i była wyższa aż o przeszło 10 pkt niż przed miesiącem. Analitycy ankietowani przez Briefing.com spodziewali się mniejszej eksplozji optymizmu i obstawiali, że w tym miesiącu indeks wzrośnie do 94 pkt.

Wydarzeniem upływającego tygodnia z pewnością było doroczne przemówienie prezydenta Busha. Szef administracji republikańskiej obiecał, że w ciągu najbliższych pięciu lat federalne deficyty budżetowe zostaną zredukowane o połowę. Dojdzie do tego w wyniku cięć wydatków.

Reklama
Reklama

Rynki bardzo spokojnie przyjęły tę wiadomość. W tym roku dojdzie do kolejnych wyborów prezydenckich. Nie wiadomo zatem, czy wypowiedzi urzędującej głowy państwa nie należy traktować w kategoriach obietnic przedwyborczych. Ponadto, aby zrealizować ten zamysły, należałoby poczekać na reelekcję.

S&P 500 bez najmniejszych problemów uporało się z wierzchołkiem z maja 2002 roku i coraz pewniej zbliża się do kolejnego oporu na wysokości 1170 pkt (szczyt z marca 2002 roku).

Japonia/Europa

Japoński indeks Nikkei 225 kontynuuje dwumiesięczny trend wzrostowy. Dla posiadaczy akcji pocieszające jest, że podwójny szczyt z jesieni ubiegłego roku załamał się. Silne spadki, z punktu widzenia analizy technicznej, już nie grożą. Gorzej, że Nikkei nie może pokonać lokalnego wierzchołka z października 2003.

W o wiele lepszej sytuacji znajdują się europejskie rynki akcji. DJ Stoxx 50 jeszcze przed miesiącem zbierał siły. W styczniu wykrystalizował się już trend wzrostowy. Wzorem S&P 500 ma jeszcze spore pole do popisu. Najbliższym oporem jest poziom 2880 pkt.

Rok małpy za pasem

Reklama
Reklama

W Azji rozpoczął się rok małpy. Mistrzowie feng shui ze szkoły CLSA wróżą, że poprzedni był ostatnim z serii nieszczęśliwych. Rok małpy rozpoczyna długoletni okres rynku byka. Ich zdaniem, pierwsze półrocze tego roku będzie gorsze niż drugie. Uncja złota ma kosztować na koniec roku 500 USD, a prezydent Bush zostanie wybrany na kolejną kadencję.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama