Reklama

Be4 daje 2 zł za akcję

Kolejne wezwanie do sprzedaży akcji 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego ogłosiła białostocka firma Be4. Chce przejąć ponad 10% walorów funduszu.

Publikacja: 27.01.2004 07:41

Pierwsze wezwanie Be4 ogłosiła pod koniec września 2003 r. Chciała kupić niemal 25% akcji. Zaoferowała 1,84 zł za papier.

Zgodnie z zapowiedziami

Operacja powiodła się. Walorów pozbyły się m.in. Zachodni NFI, Sykstus i Skarb Państwa. Już wówczas inwestor deklarował, że będzie chciał zwiększyć zaangażowanie do 49,9% akcji i głosów na WZA. Potrzebował zgody Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na przekroczenie progów 25 i 33% głosów. Uzyskał ją 13 stycznia. W ogłoszonym wczoraj wezwaniu Be4 chce przejąć prawie 3 mln akcji funduszu (10,64% kapitału). Jeśli jej się uda, będzie miała 37,49% kapitału "Siódemki" (na skutek umorzenia części papierów NFI jej zaangażowanie wzrosło niedawno do 26,85%). Zapisy będą przyjmowane za pośrednictwem BZ WBK. Potrwają od 2 do 18 lutego. Gdyby inwestorzy byli skłonni pozbyć się większej liczby akcji niż objęta wezwaniem, dojdzie do proporcjonalnej redukcji zapisów.

Be4 oferuje 2 zł za walor. Podobnie, jak poprzednim razem, to więcej, niż wynosi ustawowe minimum - średnia z 6 ostatnich miesięcy - które wzrosło w ostatnim czasie do 1,88 zł. Wczoraj przed zawieszeniem notowań kurs "Siódemki" wzrósł o 1,7% i wyniósł 2,45 zł. Koszt operacji sięgnie około 6 mln zł.

Oczekiwanie na strategię

Reklama
Reklama

- Udało nam się zdobyć dodatkowe finansowanie w postaci kredytu - mówi Adam Michoń, prezes Be4. Przy okazji pierwszego wezwania inwestor zadeklarował, że chciałby, aby fundusz kontynuował sprzedaż aktywów (akcji spółek portfelowych). Nadal nie wiadomo, co będzie robił później, kiedy zgromadzi gotówkę. - Musimy poprzestać na informacjach ujawnionych w warunkach wezwania. Na przedstawienie strategii przez zarząd NFI trzeba, moim zdaniem, jeszcze trochę poczekać - twierdzi prezes Michoń.

Fundusz umarza

Be4 jest spółką powołaną specjalnie w celu przejęcia kontroli nad 7 NFI. Jej największym udziałowcem jest prezes Michoń, dawniej wiceprezes Commercial Union Polska Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie. Wśród udziałowców jest także Piotr Adamczyk, prezes 7 NFI. Poza Be4 największym akcjonariuszem funduszu jest... sam fundusz, który ma prawie 25% własnych akcji. Walne podjęło już decyzję o ich umorzeniu. Kiedy to nastąpi, udział Be4 automatycznie wzrośnie - sięgnie niemal 50%. To oznacza, że dalsze zakupy będą możliwe w praktyce tylko wówczas, kiedy inwestor zdecyduje się wystąpić o zgodę na przekroczenie progu 50% głosów i ją uzyska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama