Reklama

Orłowski: Dług może przekroczyć 60% PKB nawet gdy plan Hausnera będzie wdrożony

Warszawa, 28.01.2004 (ISB) - Nawet zrealizowanie planu oszczędnościowego wicepremiera Jerzego Hausnera w 100% nie daje gwarancji, że Polska uniknie przekroczenia przez dług publiczny konstytucyjnego limitu 60% w relacji do PKB, uważa Witold Orłowski, szef doradców ekonomicznych prezydenta.

Publikacja: 28.01.2004 09:23

W środowym wywiadzie dla radiowej ?Trójki" Orłowski zgodził się z wygłoszonymi we wtorek ostrzeżeniami prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszka Balcerowicza, który apelował o rozszerzenie planu Hausnera, gdyż jego obecna wersja może nie uchronić przed przekroczeniem konstytucyjnego limitu 60% długu publicznego do PKB.

?Mogę się tylko pod tym podpisać. Rzeczywiście tak jest. Można widzieć ten plan jako pakiet działań, które gdyby były zrealizowane w całości i gdyby wszystko inne ułożyło się dobrze, to być może starczyłoby tego" - powiedział Orłowski.

Dodał, że ?w dziedzinie finansów działa prawo Murphy?ego", tzn. co może pójść źle, to pójdzie. ?Jest bardzo mało prawdopodobne, żeby spełniły się wszystkie założenia, które otaczają plan Hausnera" - stwierdził.

Plan Hausnera ma na celu niedopuszczenie do przekroczenia limitu 60% w relacji długu do PKB, choć zakłada jej wzrost do 59,4% w 2006 roku (wobec ok. 50-51% w 2003 roku i 54,5% oczekiwanych przez rząd w tym roku). Zgodnie z Konstytucją przekroczenie tego limitu oznacza konieczność zrównoważenia kolejnego przygotowywanego budżetu państwa.

?Myślę, że na planie Hausnera się po prostu nie skończy, jeśli chcemy poważnie myśleć o tym, że za klika lat możemy w Polsce mieć euro, jeśli chcemy poważnie myśleć o nie łamaniu Konstytucji" - powiedział Orłowski.

Reklama
Reklama

Odnosząc się do wtorkowej decyzji rządu zatwierdzającej zmniejszenie skali oszczędności socjalnych w programie o ponad 1 mld zł, szef doradców prezydenta powiedział, że sama ta kwota nie jest niebezpieczna.

?Sama kwota miliarda nie przeraża, pod warunkiem, że na miliardzie się kończy" - powiedział Orłowski.

Przyjęta we wtorek ostateczna wersja programu Hausnera ma dać łączne oszczędności w latach 2004-2007 w wysokości 29.357,9 mln zł. Rząd zamierza ograniczyć w tym czasie wydatki administracyjne o ok. 20 mld zł, choć na razie wskazał dokładnie źródeł większości z tych oszczędności.

Oszczędności z tytułu wydatków społecznych w 2004 mają wynieść ostatecznie 834 mln zł, wobec 2,138 mld zł które planowano zaoszczędzić pierwotnie. Wicepremier Hausner podkreślał we wtorek, że zmniejszenie tej kwoty wynika głównie z rezygnacji ze zmian zasad rewaloryzacji rent i emerytur w 2004 r. Zmiany te mają mieć miejsce począwszy od 2005 roku, a ich opóźnienie nie powinno wpłynąć na relację długu publicznego do PKB.

Hausner zapowiedział, że będzie próbował zrekompensować zmniejszenie oszczędności w wydatkach społecznych większymi cięciami wydatków administracyjnych. Nie podał jednak szczegółów.

Wydatki socjalne mają dać w 2005 roku 6.979,8 mln zł (wobec pierwotnie planowanych 9.000,0 mln zł), w 2006 roku - 11.378,2 mln zł (wobec 7.212,5 mln zł) i w 2007 roku - 10.165,8 mln zł (wobec 12.095,6 mln zł).

Reklama
Reklama

Oszczędności administracyjne oszacowano na 109,5 mln zł w 2004 roku, 1.706 mln zł w 2005 roku. Według wstępnej wersji programu oszczędności szacowano na 5-6 mld zł rocznie w latach 2005-2007.

Plan Hausnera ma teraz trafić, w postaci 10 projektów ustaw, do Sejmu, a rząd liczy na ich uchwalenie do końca tego roku.

Premier Leszek Miller i wicepremier Hausner ponownie zaapelowali do opozycji o poparcie programu w parlamencie.

Przedstawiciele największego opozycyjnego ugrupowania, prowadzącej w sondażach opinii publicznej Platformy Obywatelskiej (PO), wielokrotnie podkreślali, że choć poparli wstępnie zarys planu Hausnera, to ich ostateczne przyzwolenie na program wicepremiera zależy od kształtu konkretnych ustaw i od tego, czy program oszczędnościowy nie zostanie w nich nadmiernie złagodzony.

Inne partie opozycyjne, np. Prawo i Sprawiedliwość (PiS), wzywają do odrzucenia programu w całości i zorganizowania wcześniejszych wyborów powszechnych. (ISB)

tom/pk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama