- W najbliższych trzech miesiącach złożymy w KPWiG wniosek dotyczący utworzenia funduszu nieruchomości - powiedział Jarosław Bauc, prezes TFI i jednocześnie szef holdingu Skarbiec Asset Management. Nie chciał jednak ujawnić, jakie środki towarzystwo chce pozyskać. Poprzedni prezes TFI Andrzej Dorosz mówił, że wartość oferty wyniesie od 30 do 50 mln zł.
Skarbiec ma już za sobą jedną nieudaną próbę uruchomienia funduszu nieruchomości. W wyniku subskrypcji certyfikatów, przeprowadzonej na początku 2002 r., zebrał niecałe 20 mln zł. Minimalna kwota wymagana do utworzenia funduszu wynosiła 30 mln zł. J. Bauc ma jednak nadzieję, że tym razem się uda. - Uważamy, że teraz jest bardzo dobry moment, aby zainwestować w nieruchomości - mówi. Nie chce jednak ujawnić założeń polityki inwestycyjnej ani tego, jak towarzystwo zamierza tym razem przyciągnąć inwestorów.
Pod koniec ub.r. próbę utworzenia funduszu nieruchomości podjęło też inne towarzystwo - CA IB. Niestety, jemu również się nie udało. Ambicje były jednak znacznie wyższe niż w przypadku Skarbca. Minimalna kwota wpłat, wymagana do utworzenia funduszu, wynosiła 160 mln zł. Inwestorzy wpłacili ok. 80 mln zł.
Plany związane z rynkiem nieruchomości ma też BZ WBK AIB TFI. Towarzystwo zastanawia się nad utworzeniem funduszu, którego certyfikaty byłyby przeznaczone m.in. dla OFE (nie mogą one samodzielnie inwestować w nieruchomości). Najpierw chce jednak przetestować rynek. Ma do tego posłużyć fundusz uruchomiony jesienią ub.r. przez irlandzki bank AIB, pośredniego właściciela TFI. Ma on inwestować na rynkach nieruchomości naszego regionu.
Skarbiec chce też poszerzyć swoją ofertę dotycząca inwestowania na rynku obligacji. Zamierza uruchomić nowy fundusz, który będzie lokował w papiery o wyższym poziomie ryzyka. W tej chwili Skarbiec zarządza pięcioma podmiotami obligacyjnymi.