W2003 roku produkcja przemysłowa była o 8,7% wyższa niż rok wcześniej - wynika z najnowszych danych opublikowanych przez GUS. Ankietowani przez agencję ISB ekonomiści spodziewają się, że w 2004 roku będzie to średnio 6,0%. Ekonomiści liczą też, że do dobrych wyników przemysłu dołączą wyniki produkcji budowlano-montażowej. - Spodziewamy się, że w pierwszym półroczu produkcja budowlana zanotuje już pierwszy wzrost - uważają ankietowani. W grudniu produkcja ta spadła o 0,5% rok do roku, a w całym ubiegłym roku jej spadek wyniósł 5,9%.
Spółki pokażą lepsze wyniki
Z opinią analityków zgadzają się szefowie niektórych firm budowlanych. - Moim zdaniem, ten rok będzie dobrym rokiem dla branży. Spółki powinny pokazać lepsze wyniki - uważa Aleksander Jonek, wiceprezes Mostostalu Siedlce. - Złoży się na to szereg czynników. Po pierwsze, odczuwalne będzie ożywienie gospodarki - wylicza A. Jonek. - Szczególnie dobra koniunktura powinna utrzymać się w deweloperce - dodaje.
Ostatnie chude lata doprowadziły do upadłości kilku prężnie - wydawałoby się - działających firm. Pozostałe spółki zmuszone zostały do przeprowadzenia procesów restrukturyzacyjnych. Wiązało się to ze ścisłym ograniczaniem kosztów, a niekiedy również i zakresu działań. Coraz więcej podmiotów skupia się na swojej podstawowej działalności. Zdaniem wiceprezesa Mostostalu Siedlce, wkrótce powinny być widoczne efekty tych działań. - Poza tym, w związku z wypadnięciem z rynku słabszych firm, zmniejszyły się krajowe moce przerobowe. Firmy, które przetrwały, mogą liczyć na większą część "tortu" zamówień - zauważa A. Jonek. Dodaje, że pozytywnie na branżę wpłynie również wzrost zainteresowania rynkiem polskim, szczególnie po naszym przystąpieniu do Unii Europejskiej.
Unia