i Andrzej Foltyn, partner z kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka:
Prawo pierwszeństwa do objęcia obligacji ma pewną wartość materialną. Czy osoba, której przysługuje, może się go zrzec za wynagrodzeniem? Tak, bo to prawo majątkowe. Czy to wynagrodzenie może wypłacić spółka? Tak i nie ma to żadnego związku z zasadami subskrypcji akcji. Te zasady przecież się nie zmieniają. Nie ma też w takim przypadku mowy o złamaniu art. 345 kodeksu spółek handlowych. Taki zarzut jest chybiony. Spółka nie udziela ani pożyczki, ani nie dofinansowuje w żadnej innej formie nabycia lub objęcia własnych akcji. Ich cena emisyjna się nie zmienia i wynosi 1,9 zł. Nie ma też mowy o ingerencji w treść uchwały walnego zgromadzenia. Uchwała nie musi przewidywać możliwości zrzeczenia się prawa pierwszeństwa objęcia obligacji.
Leszek Koziorowski, wspólnik z kancelarii Beaty Gessel:
Uważam, że mamy w tym przypadku do czynienia ze zmianą zasad subskrypcji. Wcześniej obowiązywała zasada, zgodnie z którą z chwilą przydziału akcji inwestor uzyskiwał prawo pierwszeństwa objęcia obligacji. Nie mógł się go zrzec. Teraz mamy zasadę, zgodnie z którą inwestor, choć obejmie akcje, nie będzie miał pierwszeństwa zakupu obligacji, jeśli wcześniej się go zrzeknie.
Trzeba by też rozważyć kwestię, czy inwestor może zrezygnować z prawa, które de facto jeszcze mu nie przysługuje. Zgodnie z uchwałą, uzyskuje je z chwilą przydziału akcji, tymczasem zarząd oczekiwał oświadczenia o zrzeczeniu się go już na etapie book buildingu. Bardzo interesująca jest kwestia tego, w jaki sposób zarząd zaksięguje wypłatę 30 groszy na akcję. Przecież w zamian nic do majątku firmy nie wchodzi. Jeśli zrobi to przez rachunek wyników, to w efekcie wykaże stratę, będącą wprost rezultatem emisji. To się łączy z kolejnym pytaniem: czy spółka narusza ksh? Moim zdaniem, tak. Mamy do czynienia z bezpośrednim finansowaniem własnych akcji. Kiedy cena rynkowa jest niższa od emisyjnej, zawsze są kłopoty z uplasowaniem emisji. Oceniam, że zarząd chciał ratować ofertę. Zwracam uwagę, że cena minimalna nowych akcji była ustalona na poziomie 1,9 zł zanim zapadła uchwała o przyznaniu kupującym prawa pierwszeństwa objęcia obligacji. Nie uwzględniała więc tego dodatkowego uprawnienia. Co ważne, realne wpływy będą niższe niż wskazywałaby na to uchwała o emisji. Zarząd próbuje ewidentnie obejść uchwałę w myśl zasady: nie mogę sprzedać po 1,9 zł, to próbuję to zrobić taniej.