Cena miedzi w Londynie ponownie wzrosła, ustanawiając sześcioletnie maksimum. Uczestnicy rynku w ten sposób zareagowali między innymi na wzmożony popyt w Chinach, który na giełdzie w Szanghaju, uruchomionej po 10-dniowej świątecznej przerwie, podniósł cenę tego metalu o 2,5%. Od ub.r. utrzymuje się na światowym rynku nadwyżka popytu nad podażą, a deficyt miedzi może zwiększyć się jeszcze bardziej, jeśli od dzisiaj przystąpią do strajku robotnicy z chilijskiej kopalni Cerro Colorado. Należy ona do koncernu górniczego BHP Billiton. Jej roczne wydobycie sięga 130 tys. ton. Amerykański bank inwestycyjny Merrill Lynch podniósł prognozę średniej ceny miedzi na najbliższe dwa lata. W tym roku ma ona wynieść 1,03 USD za funta (2318 USD za tonę) wobec wcześniej przewidywanych 94 centów. Na przyszły rok Merrill Lynch prognozuje wzrost średniej ceny do 2340 USD z poprzednio przewidywanych 2115 USD. Obecnie miedź jest o wiele droższa, ale analitycy spodziewają się, że jej producenci chcąc to wykorzystać uruchomią w tym roku kopalnie zamknięte w latach 1998-2001, kiedy ceny systematycznie spadały. Zanim to nastąpi i dodatkowe wydobycie trafi na rynek, ceny mogą jeszcze wzrosnąć. Wczoraj po południu na Londyńskiej Giełdzie Metali za tonę miedzi z dostawą za trzy miesiące płacono 2472 USD, wobec 2465 USD na środowym zamknięciu.

Ropa naftowa ponownie trochę staniała i był to już piąty z rzędu dzień spadku ceny tego surowca. Wprawdzie amerykańskie rezerwy ropy zmniejszyły się w minionym tygodniu bardziej, niż prognozowali analitycy, ale po pierwsze uczestnicy rynku już do tego w tym roku przywykli, a po drugie uspokoiło ich zapewnienie Departamentu Energetyki, że zapasy są wystarczające do zaspokojenia zimowego popytu, nawet jeśli mrozy będą trzymały jeszcze przez cały luty. Przy spadku ceny poniżej 29,80 USD do wyprzedaży kontraktów przystąpili niektórzy spekulanci. Po południu na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy gatunku Brent z dostawą w marcu kosztowała 29,59 USD, wobec 29,77 USD na środowym zamknięciu.

Złoto staniało w wyniku umocnienia się dolara do euro. Komunikat Fed towarzyszący środowej decyzji o utrzymaniu stóp procentowych zinterpretowano bowiem jako zapowiedź, że amerykański bank centralny jest coraz bliższy podniesienia kosztów kredytu po raz pierwszy od 2000 r. Po południu uncja złota z dostawą w lutym staniała na nowojorskim rynku Comex o 5,9 USD, 1,4%, do 408,25 USD.