W zeszłym tygodniu prezydent odwołał na wniosek premiera Piotra Czyżewskiego z funkcji szefa resortu skarbu. Na jego miejsce został powołany poseł SLD i działacz związkowy Zbigniew Kaniewski.
?Wnioskowałem o zmianę na stanowisku ministra skarbu, przychylając się do jego wniosku, w potrzebie nadania nowej energii i przyspieszenia ważnych procesów prywatyzacji i konsolidacji" - powiedział Miller podczas sejmowej debaty na temat przyczyn odwołania Czyżewskiego oraz stanu prywatyzacji grupy dystrybutorów energii G-8.
Według premiera procesy te dotyczą w szczególności realizacji sektorowych programów dla branży chemicznej, naftowej, energetycznej i bankowej, komercjalizacji oraz tempa sprzedaży tzw. resztówek.
Miller powiedział, że przy podejmowaniu decyzji o odwołaniu Czyżewskiego uwzględnił odbiegające od planów wpływy z prywatyzacji w 2003 roku, co rzutuje na wysokość długu publicznego w Polsce. Wpływy budżetowe z prywatyzacji wyniosły w ub. roku 2,96 mld zł wobec planowanych 4,50 mld zł, co zmusiło rząd do zwiększenia emisji instrumentów dłużnych.
?Obecnie jest możliwe sprawniejsze podejmowanie decyzji i uzyskanie właściwej dynamiki procesów przekształceń własnościowych" - powiedział premier.