Prezes nie ujawnił prognozy wyników finansowych na 2004 rok. Dodał, że źródłem wzrostu będzie ożywienie gospodarcze, przeprowadzona w zeszłym roku restrukturyzacja portfela leasingowego i zakończenie procesu tworzenia wyższych rezerw. W 2003 roku BRE Leasing przekazał w leasing przedmioty o wartości 860,4 mln zł, co oznacza wzrost o 40% w porównaniu z poprzednim rokiem. Zdaniem prezesa Groszka, na wynik w zeszłym roku wpłynęło zarówno ożywienie gospodarcze, jak i zapowiedzi zmian w wysokości podatku CIT. Największy udział w portfelu spółki zajmują środki transportu (64%) oraz maszyny i urządzenia przemysłowe (26%). W ciągu dwóch ostatnich lat zaszły zmiany w jego strukturze. Jeszcze w 2001 roku udział pojazdów wynosił 40%, a maszyn - 48%. Prezes BRE Leasing wyjaśnił, że w ten sposób spółka zróżnicowała źródła przychodów, zminimalizowała ryzyko transakcji i dostosowała się do oczekiwań klientów.

Według M. Groszka, w tym roku BRE Leasing chce zawrzeć umowy o wartości 1,15 mld zł. W porównaniu z 2003 rokiem będzie to oznaczać wzrost o 32%. Zamierza przekazać w leasing ruchomości o wartości 868 mln zł i nieruchomości za 280 mln zł. Spółka chce m.in. zaoferować leasing flot samochodowych oraz leasing konsumencki, czyli dla klientów indywidualnych.

Prezes zastrzegł jednak, że jeśli Sejm przyjmie wszystkie szkodliwe przepisy dla branży leasingowej, proponowane w nowelizacji ustawy o VAT, to spółka może być zmuszona do obniżenia prognoz. W projekcie, którym zajmuje się Komisja Finansów Publicznych znajdują się m.in. przepisy uzależniające możliwość odliczenia VAT od ładowności pojazdu oraz nakazujące płacić podatek z góry, a nie, jak dotychczas, wraz z miesięcznymi ratami. Proponowane zmiany mogą doprowadzić do spadku liczby transakcji i zmniejszyć zainteresowanie leasingiem.