Środa nie przyniosła większych zmian na rynku akcji. WIG20 wzrósł zaledwie o 0,2% i osiągnął 1639 pkt. Przez większą część notowań wahania indeksu nie przekraczały kilkunastu punktów. Brak zdecydowania widać już od kilku sesji. Inwestorzy nie odważają się na większe zakupy akcji. Z drugiej strony nie ma też jednak impulsu, który pchnąłby kursy wyraźnie w dół. W najbliższym czasie emocje będą zapewne wywoływać wyniki kwartalne spółek.

Uwagę inwestorów zwróciły akcje LPP. Spółka podała optymistyczną prognozę wzrostu zysku netto grupy w br. o około 28% (czytaj str. 5). Obrót papierami LPP wyniósł 15,4 mln zł, co było skutkiem kilku dużych transakcji. Pod względem aktywności inwestorów spółka ustępowała w środę miejsca jedynie trzem największym firmom. Papiery LPP podrożały jednak niewiele, o 1,4%.

Niewiele działo się w przypadku blue chips. Na kurs TP nie miały wpływu ogłoszone we wtorek wieczorem dane o przychodach w IV kwartale ub.r. Sprzedaż spółki nie odbiegała od oczekiwań analityków. Uspokoiły się nastroje posiadaczy akcji KGHM, które dzień wcześniej mocno przeceniono. Kurs producenta miedzi nie zmienił się (o prywatyzacji spółki czytaj str. 5). Zawieszone były notowania Oławy, na którą Boryszew ogłosił we wtorek wezwanie.