Reklama

Finowie szukają okazji do zakupu

FinLife, spółka należąca do fińskiego towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych Suomi Mutual, przymierza się do zakupu jednego z konkurentów. Oprócz Royal PBK, który jest na celowniku od kilku miesięcy, w grę wchodzi przynajmniej jeszcze jedno towarzystwo.

Publikacja: 05.02.2004 08:21

- Zatwierdzona przez naszych właścicieli strategia zakłada m.in. przejęcie firmy działającej na naszym rynku - przyznał nam wczoraj Bogusław Sosnowski, prezes FinLife. Nie chciał się jednak odnieść do informacji PARKIETU, że jego spółka miałaby w tym roku przejąć TUnŻ Royal PBK. - Bez komentarza - powiedział. Według niego, na rynku jest przynajmniej kilku konkurentów, którzy z punktu widzenia FinLife byliby interesującym celem przejęcia. - Chcemy być aktywnym uczestnikiem procesów konsolidacji, które będą w najbliższym czasie zachodzić na polskim rynku - stwierdził.

Kto na celowniku?

Zdaniem B. Sosnowskiego, przejęcia będą przede wszystkim efektem ponadregionalnych fuzji, bądź też zmian w globalnych strategiach grup ubezpieczeniowych. Należy przypomnieć, że fińskie Suomi Mutual, właściciel FinLife, stawia przed zarządem polskiej spółki bardzo ambitne cele - chce żeby znalazła się ona w drugiej piątce ubezpieczycieli na życie w Polsce.

Oznacza to, że ewentualnym celem FinLife powinny być towarzystwa średniej wielkości. Zdaniem analityków rynku, spośród tego grona, oprócz Royal PBK można wytypować przynajmniej jednego konkurenta - także fińskie TUnŻ Sampo. Niewykluczone, że FinLife wróci do rozmów w sprawie zakupu Polisy Życie. - Nasza propozycja jest ciągle aktualna - podkreślił prezes Sosnowski.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że zarząd FinLife prowadził w ub.r. sondażowe rozmowy w sprawie przejęcia spółki Fiat Ubezpieczenia Życiowe.

Reklama
Reklama

Trzy biznesowe nogi

W tym roku FinLife planuje dynamiczny rozwój. - Zakładamy, że przypis składki wyniesie w br. około 70 mln zł - ujawnił Bogusław Sosnowski. W 2003 r. towarzystwo zebrało 28 mln zł, co oznacza, że spółka planuje wzrost przychodów o 150%. - To prawda, że plany są bardzo ambitne, ale np. w ubiegłym roku rozwijaliśmy się sześciokrotnie szybciej niż konkurenci. Ponadto w tym roku należy się spodziewać dalszego ożywienia na rynku - wyjaśnił.

FinLife zamierza rozwijać trzy główne linie biznesowe: ubezpieczenia finansowe (np. kredytobiorcy), indywidualne oraz grupowe. - Problemy, z jakimi firmy miały do czynienia w ostatnich latach w segmencie klienta indywidualnego, pokazują, że nie warto stawiać tylko na jednego konia - stwierdził B. Sosnowski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama