Rywalizacja między czołowymi giełdami terminowymi - amerykańską Chicago Board of Trade i niemiecko-szwajcarską Eurex - zaostrzyła się wraz z ogłoszeniem planów ekspansji przez pierwszą z tych instytucji. Zamierza ona zająć się futures na niemieckie obligacje skarbowe, które dotychczas były domeną europejskiego konkurenta. Ponadto zapowiedziała dalszą obniżkę opłat transakcyjnych - już drugą w ciągu trzech miesięcy.
Rekordowa obniżka opłat
Dyrektor generalny CBOT Bernard Dan stwierdził, że cięcia będą należeć do najbardziej radykalnych w 155-letniej historii giełdy. Przez pół roku mają być zniesione opłaty pobierane od jej członków przy operacjach dokonywanych na własny rachunek. Jednocześnie inne rodzaje opłat będą w tym czasie obniżone o 65-75%. CBOT chce w ten sposób pokazać, że chociaż ma wyższe koszty niż Eurex, jest w stanie z nim konkurować.
Plany przedstawione przez giełdę z Chicago zostały uznane przez ekspertów za kontratak wymierzony w europejskiego rywala. W końcowej fazie znajdują się bowiem prace mające na celu przyznanie mu prawa do uruchomienia giełdy terminowej w USA. Eurex zaoferuje na niej futures na obligacje emitowane przez rząd USA, a więc papiery, z których CBOT czerpie szczególnie duże korzyści. Amerykańskie władze nadzorujące ten segment rynku kapitałowego przesuwały parokrotnie termin wydania decyzji. Wczoraj zapadła decyzja, że filia giełdy Eurex ruszy w Chicago w najbliższą niedzielę.
Tymczasem CBOT zapowiada, że do rozpoczęcia notowań kontraktów na obligacje niemieckie dojdzie po zatwierdzeniu przez władze amerykańskie nowego elektronicznego systemu operacyjnego Liffe-Connect, wypożyczonego ostatnio od Euronext-Liffe. Na tym się nie skończy, gdyż - według Bernarda Dana - kierowana przez niego instytucja zamierza rozszerzyć ofertę o kolejne produkty "europejskie".