Reklama

Giełda z Chicago kontratakuje

Chicago Board of Trade zapowiedziała wzbogacenie oferty o transakcje terminowe dotyczące niemieckich obligacji skarbowych. Plany te, a także zapowiadaną obniżkę opłat uznano za kontratak wymierzony w giełdę Eurex, która wchodzi na rynek analogicznych papierów amerykańskich.

Publikacja: 05.02.2004 08:30

Rywalizacja między czołowymi giełdami terminowymi - amerykańską Chicago Board of Trade i niemiecko-szwajcarską Eurex - zaostrzyła się wraz z ogłoszeniem planów ekspansji przez pierwszą z tych instytucji. Zamierza ona zająć się futures na niemieckie obligacje skarbowe, które dotychczas były domeną europejskiego konkurenta. Ponadto zapowiedziała dalszą obniżkę opłat transakcyjnych - już drugą w ciągu trzech miesięcy.

Rekordowa obniżka opłat

Dyrektor generalny CBOT Bernard Dan stwierdził, że cięcia będą należeć do najbardziej radykalnych w 155-letniej historii giełdy. Przez pół roku mają być zniesione opłaty pobierane od jej członków przy operacjach dokonywanych na własny rachunek. Jednocześnie inne rodzaje opłat będą w tym czasie obniżone o 65-75%. CBOT chce w ten sposób pokazać, że chociaż ma wyższe koszty niż Eurex, jest w stanie z nim konkurować.

Plany przedstawione przez giełdę z Chicago zostały uznane przez ekspertów za kontratak wymierzony w europejskiego rywala. W końcowej fazie znajdują się bowiem prace mające na celu przyznanie mu prawa do uruchomienia giełdy terminowej w USA. Eurex zaoferuje na niej futures na obligacje emitowane przez rząd USA, a więc papiery, z których CBOT czerpie szczególnie duże korzyści. Amerykańskie władze nadzorujące ten segment rynku kapitałowego przesuwały parokrotnie termin wydania decyzji. Wczoraj zapadła decyzja, że filia giełdy Eurex ruszy w Chicago w najbliższą niedzielę.

Tymczasem CBOT zapowiada, że do rozpoczęcia notowań kontraktów na obligacje niemieckie dojdzie po zatwierdzeniu przez władze amerykańskie nowego elektronicznego systemu operacyjnego Liffe-Connect, wypożyczonego ostatnio od Euronext-Liffe. Na tym się nie skończy, gdyż - według Bernarda Dana - kierowana przez niego instytucja zamierza rozszerzyć ofertę o kolejne produkty "europejskie".

Reklama
Reklama

CME bardziej elektroniczna

O szybko rosnącym zaintereso waniu elektronicznym handlem świadczy wypowiedź Craiga Donohue, szefa największej amerykańskiej giełdy terminowej - Chicago Mercantile Exchange. Stwierdził on, że obecnie w ten sposób dokonuje się tam około 45% operacji, wobec 34% w 2002 r. Chcąc przyciągnąć inwestorów, instytucja ta obniżyła we wrześniu opłaty dotyczące transakcji elektronicznych. Nie zamierza jednak likwidować tradycyjnego parkietu, gdyż jego utrzymanie wiąże się z niewielkimi kosztami.

"Financial Times", Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama