Zbigniew Kaniewski tuż po powołaniu na stanowisko ministra skarbu deklarował, że po przeanalizowaniu najbardziej zaawansowanych projektów podpisze je bez zbędnej zwłoki. Okazuje się jednak, że nie ma takich "gotowych" do podpisu projektów. - Nic nie jest jeszcze gotowe do podpisu. W tej chwili w resorcie trwają dyskusje nad końcową fazą kilku projektów. Zamierzam się przyjrzeć każdemu z nich przy udziale odpowiedzialnych za nie wiceministrów i dyrektorów departamentów. Po dyskusji okaże się, w jakim stopniu są one zaawansowane - powiedział nam minister Kaniewski. Skutki są już "widoczne".

Według Kaniewskiego, priorytetowo ma być traktowany sektor energetyczny. Nie oznacza to jednak, że MSP zamierza spieszyć się ze sprzedażą grupy energetycznej G-8, o którą zabiega El-Dytrybucja, spółka zależna od Kulczyk Holding. - Oferta inwestora nie spełnia warunków SP, dlatego powinna być poprawiona - stwierdził M. Kaniewski. - Ze strony El-Dystrybucji pojawił się sygnał gotowości do wznowienia rozmów - dodał. Nie chciał jednak ujawnić żadnych szczegółów. Szacuje się, że ze sprzedaży G-8 MSP może uzyskać 0,8-1 mld euro. Bliska finalizacji jest również prywatyzacja Zespołu Elektrociepłowni Poznańskich, o które zabiega francuski inwestor Dalkia. Z tej transakcji można uzyskać około 350 mln zł. O ile oczywiście zostanie ona zaakceptowana.

Z. Kaniewski ma jeszcze jeden priorytet - chce wspierać przedsiębiorstwa m.in. z branży gazowniczej, chemii ciężkiej, farmaceutycznej w ramach pomocy publicznej. Plan wsparcia ma być gotowy w ciągu półtora miesiąca.

Część firm ma już zaakceptowaną wartość pomocy. Na ten cel na rachunku resortu jest zabezpieczone około 70 mln zł z ubiegłorocznych wpływów. Jej udzielenie uzależnione jest jednak od zgody UOKiK. Dodatkowo do końca stycznia na fundusz restrukturyzacji trafiło z tej puli niecałe 17 mln zł, z około 132 mln zł tegorocznych przychodów ze sprzedaży majątku SP.

Wartość koniecznego wsparcia tylko dla sektora chemii ciężkiej szacowana jest na 1 mld zł. Na fundusz restrukturyzacji trafia 15% ze sprzedaży majątku SP. Aby taką kwotę zebrać, trzeba by uzyskać przynajmniej 6,7 mld zł przychodów, i to w ciągu niecałych trzech miesięcy. Pomoc może zostać udzielona podmiotom tylko do 1 maja br., czyli wstąpienia Polski do UE. Wygląda więc na to, że zostaną one dokapitalizowane poprzez przekazanie im pakietów akcji innych firm.