Wielu inwestorów uważa, że zmiana stanowiska na restrykcyjne (podwyżka oprocentowania funduszy federalnych) zaszkodzi rynkom akcji. Z obliczeń analityków banku inwestycyjnego Merrill Lynch wynika, że podwyżki stóp najbardziej powinni obawiać się posiadacze akcji o najniższych ratingach.
Stany Zjednoczone
Ostatnio Fed zaostrzał politykę pieniężną w 1999 roku. W ciągu 6 miesięcy od tej decyzji akcje o ratingu A zyskały nawet przeszło 4%. W tym samym czasie papiery o ratingach C i D straciły ponad 16%.
Pożywką dla trwającej obecnie korekty cen akcji amerykańskich może stać się czwartkowa informacja Departamentu Pracy o wydajności przedsiębiorstw. Okazało się, że w IV kwartale ubiegłego roku efektywność pracy wzrosła o 2,7%. Nie tego spodziewali się analitycy, którzy sądzili, że wzrośnie o 3%. Nie dość, że rezultat był słabszy od oczekiwanego, to jeszcze był to najgorszy wynik od 2002 roku. Do tej pory to właśnie poprawa wydajności, a nie zatrudnienia była motorem napędzającym wzrost gospodarczy. Wynik rodzi obawy, że coraz trudniej będzie zwiększać wydajność. A przy stagnacji na rynku pracy grozi to wyhamowaniem tempa wzrostu gospodarczego. Pewną rekompensatą słabszej poprawy wydajności od oczekiwanej jest spadek kosztów pracy. W IV kwartale zmniejszyły się one o 1,3% - o 0,5 pkt proc. więcej niż spodziewali się ekonomiści. Potwierdza to wysoką dyscyplinę kosztową, jaka panuje w korporacjach. Poprawa wydajności przy spadku wydatków związanych z zatrudnieniem przekłada się na wyższe zyski.
Z punktu widzenia analizy technicznej obecnej korekty, wciąż nie da się jej zakwalifikować jako odwrotu wielomiesięcznego trendu wzrostowego. Najgorzej wygląda zniżka indeksu parkietu technologicznego - Nasdaq Composite. Wskaźnik przełamał średnioterminową średnią kroczącą, do czego doszło po raz pierwszy od grudnia ubiegłego roku. Nie oznacza to jeszcze wyprzedaży. W trakcie obecnej hossy, której najdłuższy zryw zaczął się w marcu 2003 r., kilkakrotnie Nasdaq Composite spadał poniżej tej średniej kroczącej. Spadki były jednak nieznaczne (najczęściej nie przekraczały 2%) i indeks kontynuował hossę. Czujność inwestorów zapewne wzrośnie, gdy Nasdaq Composite obniży się o wiele bardziej niż owe 2%.