Reklama

Mniej kar dla TFI

Zmniejsza się wartość kar pieniężnych nakładanych przez Komisję Papierów i Giełd na TFI - wynika z informacji PARKIETU. W 2003 r. KPWiG nie ukarała żadnego towarzystwa. Rok wcześniej za nieprzestrzeganie przepisów towarzystwa zapłaciły łącznie 55 tys. zł. To czterokrotnie mniej niż w rekordowym 2001 r.

Publikacja: 10.02.2004 08:17

Fundusze inwestycyjne działają w Polsce od 1992 r. Pierwsze kary pieniężne Komisja nałożyła na TFI w 1996 r. Dotyczyło to dwóch towarzystw, które za nieprzestrzeganie przepisów musiały zapłacić łącznie 15 tys. zł. Z roku na rok wartość kar zwiększała się. Rekordowy poziom osiągnęły one w 2001 r. - 210 tys. zł. Ukaranych zostało wtedy sześć TFI. W 2001 r. KPWiG nałożyła też najwyższą w historii karę - 150 tys. zł.

Kłopotliwe obowiązki

informacyjne

Zarzuty Komisji dotyczą najczęściej nieprzestrzegania obowiązków informacyjnych, np. w zakresie publikowania sprawozdań finansowych funduszy. Kolejny problem to przekraczanie limitów inwestycyjnych. Wystarczy duży przypływ gotówki do funduszu lub duża liczba umorzeń jednostek uczestnictwa czy gwałtowna zmiana wyceny danego papieru, aby limit został przekroczony.

Czy spadek wartości karnych opłat świadczy o tym, że TFI lepiej przestrzegają przepisów? - Tak - przyznaje Artur Zapała, wicedyrektor Departamentu Funduszy Inwestycyjnych w KPWiG. - Najwięcej kar nałożyliśmy w latach 2000-2001. Miało to związek z nowelizacją ustawy o funduszach. Wiele towarzystw tłumaczyło się wówczas nieznajomością nowych regulacji - dodaje. Taka sytuacja może się powtórzyć, gdy wejdzie w życie nowa ustawa o funduszach, nad którą pracuje obecnie Sejm.

Reklama
Reklama

Jest jeszcze jeden powód mniejszej liczby kar. Na rynku przybywa nowych funduszy (jest ich już w Polsce ok. 120). A to powoduje, że Komisja ma coraz mniej możliwości dokładnego kontrolowania każdego podmiotu.

Skargi od inwestorów

Czy to oznacza, że TFI mogą się czuć bezkarnie? Niezupełnie. Komisja zapowiada bowiem zmiany w sposobie realizacji swoich uprawnień nadzorczych wobec TFI. - Konsekwencją rozwoju rynku w ostatnich latach jest wzrost liczby inwestorów lokujących pieniądze w funduszach. A to powoduje, że otrzymujemy od nich coraz więcej skarg na działalność towarzystw - wyjaśnia A. Zapała. - Dzięki temu mamy więcej informacji o możliwych nieprawidłowościach, które możemy wykorzystać realizując nasze uprawnienia kontrolne - dodaje.

Uczestnicy funduszy najczęściej skarżą się na nieterminową realizację zleceń zakupu lub umorzenia jednostek. W takim wypadku wina leży zazwyczaj po stronie dystrybutorów. Na nich również Komisja może nakładać kary, a w ostateczności odebrać licencję na prowadzenie sprzedaży (taki przypadek miał miejsce w 2002 r.).

Inwestorzy narzekają też na niesatysfakcjonujące wyniki funduszy. W takim wypadku Komisja ma jednak niewiele do powiedzenia, chyba że uzna, iż uczestnicy zostali wprowadzeni w błąd przez nieuczciwą reklamę. Taka sytuacja zdarzyła się np. w 2002 r. Za nieuczciwą reklamę jedno z TFI zostało ukarane kwotą 30 tys. zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama