Reklama

Opozycja zmienia podatki

Partie opozycyjne włączyły się do debaty nad systemem podatkowym. Program reform zaprezentowała już podczas konsultacji z rządem Platforma Obywatelska. Także pozostałe ugrupowania przygotowały własne propozycje zmian podatkowych.

Publikacja: 11.02.2004 08:21

Zbigniew Chlebowski,

Platforma Obywatelska

Idea naszego programu jest prosta: trzy razy piętnaście (15% podatek CIT, PIT i VAT). Znikają wszystkie ulgi, zwolnienia, znika kwota wolna oraz koszty uzyskania przychodu. W przypadku VAT nie będzie stawek zredukowanych, pozostanie jedynie stawka podstawowa. W związku z tym, że będą ubytki w budżecie z tytułu zmniejszenia PIT i CIT, uważamy, że jednolita 15% stawka VAT spowoduje zrównoważenie tych ubytków, gdyż przychody z tego podatku będą większe niż dotychczas. W związku z tym, że w wyniku zmian w PIT zniknie kwota wolna, zaproponowaliśmy najbiedniejszym podatnikom tzw. rekompensatę podatkową. Każdy podatnik, którego dochody miesięczne nie przekraczają 500 zł, będzie zwolniony z podatku dochodowego.

Mirosław Styczeń,

Prawo i Sprawiedliwość

Reklama
Reklama

Chcemy skasować zarówno PIT, jak i CIT. Proponujemy nowy podatek, w wysokości 15% funduszu płac. Ten podatek nie obejmie małych przedsiębiorstw (zatrudniających do 5 osób). W tym przypadku pracodawca zapłaci tylko 350 zł miesięcznie od każdego zatrudnionego. Na większe firmy chcemy nałożyć dwa inne podatki - od przychodów, w wysokości 2% (nie będą go płacić firmy będące płatnikami VAT), oraz quasi-majątkowy, dla przedsiębiorstw prowadzących pełną księgowość - w wysokości maksymalnie 1% wartości aktywów, pomniejszonych o należności krótko- i długoterminowe.

Ze starego systemu zostawiamy VAT, gdyż ten podatek się sprawdził, choć jest dokuczliwy dla konsumentów. Chcemy zastosować na początku stawkę 20%, a potem zejść do 18%. W okresie przejściowym (ok. 4 lata) żywność oraz towary i usługi komunalne (woda, ścieki, wywóz śmieci) powinny mieć obniżoną 7-proc. stawkę VAT. Potem zostaną one objęte stawką podstawową. Zostawiamy także akcyzę na obecnym poziomie, choć nie wykluczamy obniżek. Rezygnujemy także z obecnego systemu poboru składek na ZUS. Pracodawca po prostu będzie wpłacał do Zakładu 25% funduszu płac.

Zbigniew Kuźmiuk,

Polskie Stronnictwo Ludowe

Opowiadamy się za progresywnym podatkiem od osób fizycznych, który będzie uwzględniał sytuacje materialną i rodzinną podatnika. Podatek ten powinien być wzorowany na podatku francuskim, gdzie w wyliczeniach stawki bierze się pod uwagę sytuację rodzinną, liczbę dzieci (tzw. iloraz rodzinny) oraz sytuację materialną i w zależności od tego stosuje ulgi. Wolne od opodatkowania powinno być także minimum socjalne. Opowiadamy się za 15-proc. podatkiem od firm. Podstawowa stawka VAT, obowiązująca w Polsce, jest obecnie najwyższa w Europie. Dlatego podatek ten powinien być stopniowo obniżany (do poziomu 16% w ciągu 6 lat). Rozważamy także koncepcję zaproponowaną przez Centrum im. Adama Smitha, a dotyczącą likwidacji CIT i PIT. Ostateczna decyzja zostanie podjęta na kongresie partii na początku kwietnia, gdy skończą się prace programowe. Kolejną palącą kwestią jest system ubezpieczeń społecznych, który jest drogi i rodzi napięcia. Uważamy, że właściwym rozwiązaniem byłoby zastosowanie dobrowolności wpłacania pieniędzy na drugi filar.

Dariusz Grabowski,

Reklama
Reklama

Liga Polskich Rodzin

Powinno zwolnić się z opodatkowania minimum socjalne (ok. 6 tys. zł rocznie). Co do stawek podatku dochodowego od osób fizycznych, to w tej chwili analizujemy, jakie powinny być. Opowiadamy się za stopniowym obniżaniem stawki VAT (po 1% rocznie, do poziomu 16%). Jesteśmy przeciwni wprowadzaniu podwyższonych stawek z powodu wejścia do UE. Dlatego chcemy utrzymać na obecnym poziomie opodatkowanie tych usług i towarów, które dotychczas były obłożone zerową albo obniżoną stawką VAT (budownictwo mieszkaniowe, transakcje nabywania nieruchomości, usługi internetowe i telekomunikacyjne). Zdecydowanie sprzeciwiamy się także wprowadzeniu podatku katastralnego. Należy także doprowadzić do zmian obecnego systemu emerytalnego. 12,2% składki emerytalnej, które się płaci dzisiaj na tzw. drugi filar, powinno zostać w kieszeni ludzi, i to do nich powinna należeć dChcemy także obniżek podatku akcyzowego, na pewno w niektórych przypadkach można go zmniejszyć nawet o połowę (paliwo, piwo, papierosy). Chcemy także wprowadzenia jednorazowego podatku solidarnościowego od koncernów, dużych firm i sieci handlowych, które nie płacą w Polsce podatków, a wykazują zysk w skali globalnej. Właśnie analizujemy ten problem i zastanawiamy się, jak wyliczyć zyskowność tych podmiotów w Polsce i jaką zastosować stawkę.

Zaczęło się w Centrum im. Adama Smitha

Po tym, jak Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło projekt zmian w podatkach, eksperci zwrócili uwagę na to, że jest on podobny do opracowanego przez Centrum im. Adama Smitha. Jak wyjaśnił Ireneusz Jabłoński z CAS, podobieństwa nie są przypadkowe. - Część konsultantów Centrum, która rok temu rozpoczęła pracę nad tym systemem, poszła swoją drogą i swoją ofertę zaproponowała PiS - powiedział. - Koncepcja jest wzięta ze wstępnych naszych prac - dodał. Na dodatek, nad przyjęciem tych propozycji do swojego programu zastanawia się Polskie Stronnictwo Ludowe, choć - według Zbigniewa Kuźmiuka - szanse na to są niewielkie. Co proponuje CAS?

Ireneusz Jabłoński, Centrum Adama Smitha:

"Likwidujemy wszystkie podatki dochodowe i składki i wprowadzamy tylko jeden - podatek od wynagrodzenia w wysokości 25% płacony przez przedsiębiorcę z funduszu płac. Inaczej wyglądać będzie sytuacja w przypadku małych i średnich firm. O tym, które przedsiębiorstwa można zaliczyć do tej grupy, decyduje skala obrotu, ustalona przez Unię Europejską (obecnie 800 tys. euro w skali roku, ale może to ulec modyfikacji). Mały i średni przedsiębiorca będzie miał prawo wyboru. Jeśli jest płatnikiem VAT, będzie płacił 25%. Jeśli nie jest płatnikiem VAT, zostanie objęty 700-złotowym ryczałtem (350 zł - składki na fundusze celowe, 350 zł jest podatkiem ryczałtowym).

Reklama
Reklama

Odchodzimy od obecnej formy systemu zaopatrzenia społecznego, w którym ZUS pobiera składki. Pieniądze do ZUS-u - według naszej koncepcji - będą przekazywane z budżetu, a instytucja ta będzie się koncentrować na dystrybucji świadczeń.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama