Przemysław Morysiak był, obok posła Zbigniewa Kaniewskiego, głównym pretendentem do ministerialnego fotela. Schedy po ministrze Piotrze Czyżewskim nie objął, bo jego kandydaturze sprzeciwiły się doły partyjne oraz baronowie SLD, dla których był zbyt mało wyrazisty politycznie. Ostatecznie po kilkudniowych konsultacjach premier powołał 28 stycznia na stanowisko Z. Kaniewskiego.
Kandydat premiera
Kandydaturę Przemysława Morysiaka, do poniedziałku dyrektora Departamentu Instytucji Finansowych Ministerstwa Finansów, promował ponoć Leszek Miller. Wycofał się, gdy opozycja zarzuciła, że Morysiak był blisko związany z Agenorem Gawrzyałem, prezesem giełdowej Warty, który uznawany jest za bliskiego współpracownika Jana Kulczyka. Kontrolowana przez Kulczyk Holding spółka El-Dystrybucja zabiega o zakup grupy energetycznej G-8.
Konsolidacyjne zadanie
Z naszych informacji wynika, że to, że P. Morysiak będzie pracował w resorcie skarbu, było przesądzone. Dotarł tam po dwutygodniowej zwłoce, która pozwoliła wyciszyć medialny szum wokół jego osoby. Nie będzie zajmował się jednak energetyką. Jako wiceminister będzie odpowiedzialny w resorcie za sektor finansowy.