Comcast zaoferował 26,47 USD (0,78 własnej akcji) za każdy walor Walt Disney i zapowiedział, że jest gotów też do przejęcia zadłużenia spółki, które wynosi 11,9 mld USD. Oferowana cena oznacza prawie 10-proc. premię w stosunku do kursu walorów Disneya z wtorkowego zamknięcia na giełdzie nowojorskiej.
Przeciwny transakcji jest dyrektor generalny Disneya - Michael Eisner. Natomiast do takiej operacji namawiają byli członkowie zarządu firmy - Roy Disney i Stanley Gold, którzy uważają, że obecny szef nieodpowiednio kieruje spółką.
Walt Disney Co. to nie tylko filmy dla dzieci. Spółka jest właścicielem stacji telewizyjnej ABC, a także sieci kablówek, w tym jednej z największych w USA - ESPN, parków tematycznych i innej wytwórni filmowej - Miramax. Gdyby doszło do połączenia z Comcastem, wówczas powstałby gigant medialny o rocznych przychodach przekraczających 45 mld USD, lider w branży na świecie. Obecnie największą spółką jest Time Warner, który w 2003 r. wypracował przychody w wysokości 39,6 mld USD.
Analitycy widzą sens w takiej transakcji. - To przede wszystkim dobra operacja dla Comcast, który przejąłby sieci telewizyjne i studia filmowe - powiedziała agencji Bloomberga Angela Kohler, analityk z biura Federated Investment Management. Z kolei zdaniem Drake?a Johnstone?a z Davenport & Co, raczej nie skończy się na tej jednej ofercie i Comcast prawdopodobnie będzie walczył o Disneya, podnosząc oferowaną cenę.
Akcje Disneya zdrożały wczoraj na początku sesji w Nowym Jorku o 14%, a kurs akcji Comcastu spadł o 9%.