Reklama

Rabobank kupuje akcje Eureko

Rabobank uzgodnił zakup za 225 mln euro 5% akcji konsorcjum ubezpieczeniowego Eureko. Obie firmy mają współpracować przy dystrybucji ubezpieczeń zdrowotnych. Na rynku spekuluje się, że jest to przymiarka do pełnej fuzji. Tymczasem Eureko gromadzi coraz więcej środków, które mogą ewentualnie posłużyć do dokupienia akcji PZU.

Publikacja: 12.02.2004 08:41

Współpraca Rabobanku i Eureko będzie polegać na sprzedaży ubezpieczeń zdrowotnych oferowanych przez bank w sieci Interpolis, także poprzez oddział ubezpieczeniowy Eureko, czyli Achmea - poinformował rzecznik prasowy Rabobanku Roel van Veggel. Na razie Interpolis zajmuje dopiero 10. miejsce na rynku ubezpieczeniowym w Holandii, ale szef Rabobanku - Bert Heemskerk - nie ukrywa ambicji, aby oddział awansował na pierwsze miejsce na macierzystym rynku, bijąc nawet takiego potentata, jak należące do ING - Nationale-Nederlanden.

Eureko skorzysta

- Z punktu widzenia Eureko transakcja jest korzystna. Sprzedamy akcje za 225 mln euro. Niewykluczone że tę kwotę przeznaczymy na ewentualne dokupienie walorów PZU - powiedziała PARKIETOWI Lorrie Morgan, rzecznik holenderskiego konsorcjum. Podkreśliła, że Eureko gromadzi coraz więcej gotówki. - Wypracowaliśmy solidny zysk w ub.r., pewną kwotę pozyskamy z wprowadzenia na giełdę brytyjskiego funduszu zarządzającego aktywami, teraz dojdą do tego pieniądze od Rabobanku - dodała. Zaprzeczyła natomiast spekulacjom na temat fuzji Eureko z holenderskim bankiem.

Ponad 600 mln euro na PZU?

W ubiegłym tygodniu Eureko podało wstępnie, że w 2003 r. wypracowało zysk netto przekraczający 200 mln euro. Z kolei ze sprzedaży na rynku pierwotnym akcji brytyjskiego funduszu F&C spółka pozyska prawdopodobnie kolejne około 200 mln euro. W sumie więc już teraz holenderskie konsorcjum mogłoby teoretycznie dysponować kwotą ponad 600 mln euro na akcje PZU.

Reklama
Reklama

Na razie holenderski inwestor z Bankiem Millennium, którego jest akcjonariuszem, ma 31,8% akcji największego polskiego ubezpieczyciela. Zgodnie z umową z kwietnia 2001 r. ma zagwarantowane, że będzie mógł kupić 21% akcji PZU w ramach oferty publicznej. Wystąpił nawet do ministra finansów o wydanie zezwolenia na nabycie akcji uprawniających do przekroczenia 50-proc. progu na WZA (10% akcji miał odkupić od BM).

Problem w tym, że obecny rząd nie chciał do tej pory zrezygnować z kontroli nad spółką. Przedstawiciele MF twierdzili, że inwestor nie ma 1 mld euro środków własnych potrzebnych do zakupu tych akcji. Jeśliby jednak Holendrzy chcieli kupić tylko 21-proc. pakiet, to kwota 600 mln euro była zbliżona do szacunków urzędników resortu finansów. Zbliżenie stanowisk jest tym bardziej prawdopodobne, że w poniedziałek stanowisko wiceministra skarbu objął Przemysław Morysiak, który był wcześniej dyrektorem departamentu w MF, rozpatrującego wniosek Eureko.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama