Najważniejszym czynnikiem wpływającym na przebieg środowych sesji na giełdach, nie tylko amerykańskich, było wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej USA Alana Greenspana w Kongresie. Wypowiedzi szefa Fed okazały się bardzo korzystne dla giełd. Powiedział m.in., że gospodarka Stanów Zjednoczonych weszła na ścieżkę wzrostu. Ponadto ucieszył inwestorów sugestią, że amerykański bank centralny możliwie długo będzie się wstrzymywał z podwyżką stóp procentowych, która zawsze szkodzi akcjom.
Alan Greenspan rozpoczął przemówienie w Kongresie o godz. 17.00 czasu warszawskiego. Wcześniej na giełdach nowojorskich przeważał spadek cen akcji, lecz sytuacja szybko się odwróciła. Wczoraj uwaga inwestorów skupiła się na branży medialnej. A to za sprawą operatora sieci kablowych - Comcast, który złożył wrogą ofertę przejęcia koncernu Walt Disney Co. Akcje pierwszej ze spółek zdrożały już na początku sesji o 9%, podczas gdy kurs akcji drugiej poszybował w górę o 14%. W defensywie znalazła się natomiast m.in. Coca-Cola. Papiery najbardziej znanego na świecie producenta napojów staniały na początku sesji o 1,2%, gdy poinformował o spadku zysku w IV kwartale i wolniejszym od zakładanego wzroście sprzedaży na całym świecie. Do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o 1,11%, natomiast wskaźnik Nasdaq Composite zyskał 0,54%.
Na giełdach europejskich zmiany były niewielkie. Greenspan rozpoczął przemówienie, gdy na Starym Kontynencie notowania dobiegały końca. Na minusie, drugi raz z rzędu, zakończył dzień londyński FT-SE 100 (-0,2%). Tym razem w dół pociągnęły go spółki telekomunikacyjne, na czele z Vodafone (-1,5%). Według "Wall Street Journal", brytyjski potentat telefonii komórkowej ma problemy z likwidacją spółki joint venture tworzonej z amerykańskim koncernem Verizon Wireless, co z kolei utrudnia mu ubieganie się o przejęcie innego potentata zza Atlantyku - AT&T Wireless. O 0,28% wzrósł wskaźnik DAX. We Frankfurcie drożały m.in. akcje banku HVB (+2,5%). Dzień wcześniej ich cena mocno spadła w związku ze spekulacjami na temat podwyżki kapitału. Wczoraj zarząd temu zaprzeczył.