Poprawki do ustawy o VAT budzą sprzeciw wielu środowisk: wydawców, producentów napojów, firm budowlanych, transportowych i leasingowych. Te ostatnie twierdzą nawet, że konieczność płacenia podatku VAT już na początku umowy może spowodować wręcz likwidację leasingu, jako formy finansowania inwestycji. Te wątpliwości starał się rozwiać w niedawnym wywiadzie dla PARKIETU minister finansów Andrzej Raczko: - Wbrew pozorom nie czekają nas aż tak drastyczne zmiany - mówił. Według niego, trzeba rozróżnić leasing kapitałowy i operacyjny. Pierwszy faktycznie traktowany jest w przepisach Unii Europejskiej jak sprzedaż, a więc w tym przypadku VAT musi być rozliczany od razu przy zawieraniu umowy, czyli tak, jak przy sprzedaży. Natomiast w przypadku leasingu operacyjnego - jak twierdzi minister "VAT będzie płacony przy każdej racie leasingowej i tutaj nic się nie zmieni".
Ta deklaracja nie uspokaja jednak leasingodawców. - Proponowane zapisy ustawowe nie są jednoznaczne i mogą być interpretowane w różny sposób - mówi Witold Drożdż, dyrektor biura Związku Przedsiębiorstw Leasingowych. - W najbardziej prawdopodobnej wersji urzędy skarbowe mogą zastosować taką interpretację, która nie tylko w przypadku leasingu kapitałowego, ale nawet w przypadku leasingu operacyjnego każe leasingobiorcy płacić cały VAT na początku umowy - wyjaśnia.
Na to wskazują dotychczasowe doświadczenia dotyczące np. interpretacji niejednoznacznych przepisów Ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Chodzi w szczególności o art. 12 tej ustawy, który definiuje przychody z najmu, dzierżawy, leasingu i innych umów o podobnym charakterze. Różnice interpretacyjne dotyczą sytuacji, gdy umowa leasingowa zostaje przedterminowo rozwiązana lub wypowiedziana przez klienta. W takich sytuacjach, zdaniem urzędów skarbowych, nawet te niewyegzekwowane od klientów wpłaty, stają się przychodem firmy leasingowej. Tym samym ma ona obowiązek zapłacenia od nich podatku dochodowego.
W opinii Związku Przedsiębiorstw Leasingowych trudno mówić tu o przychodzie z tytułu umowy leasingowej, gdyż została ona właśnie rozwiązana lub wypowiedziana. Te argumenty nie przekonały jednak fiskusa. Ministerstwo Finansów, mimo prośby Związku, nie wydało urzędowej interpretacji kontrowersyjnego przepisu. I choć z prośbą zwracała się nie firma, ale organizacja pracodawców, sprawę odesłał do właściwego dla siedziby związku urzędu skarbowego. Ten zaś podtrzymał stosowaną przez inne urzędy interpretację spornego przepisu.
Jak będzie w przypadku przepisów VAT-owskich, na razie nie wiadomo. Mimo niedawnych zapowiedzi Andrzeja Raczki, Ministerstwo Finansów nie było nam w stanie jednoznacznie odpowiedzieć wczoraj na pytanie o interpretację budzącej kontrowersje poprawki do ustawy.