Reklama

Na smyczy Wall Street

Publikacja: 13.02.2004 09:00

W środę Alan Greenspan swoim stwierdzeniem przed Komisją Finansów Izby Reprezentantów, że amerykańska gospodarka dynamicznie się rozwija w atmosferze niskiej inflacji, wyraźnie pomógł bykom na Wall Street. Dzięki temu indeksy w Nowym Jorku zakończyły dzień na najwyższym poziomie od 32 miesięcy.

Wypowiedź Greenspana oraz nowe maksima za oceanem za dobrą monetę przyjęli europejscy inwestorzy. Czwartkowe notowania główne indeksy rozpoczęły więc od wzrostów. Stronie popytowej dodatkowo pomagał rosnący Unilever, podając wyniki mieszczące się w pobliżu górnej granicy prognoz.

Pomimo dobrego początku byki nie były w stanie kontynuować wzrostów. W pierwszej połowie dnia indeksy stały w miejscu lub lekko się osuwały. Przełom nastąpił po godzinie 14.30, kiedy napłynęły dane makroekonomiczne z USA. Departament Pracy podał bowiem, że liczba osób starających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła w ubiegłym tygodniu do 363 tys. osób, przekraczając tym samym o prawie 20 tys. prognozy analityków. Nie zachwyciły również dane o sprzedaży detalicznej, która spadła w styczniu o 0,3% (m/m), podczas gdy oczekiwano jej wzrostu o 0,1%.

Dane te nieco podcięły skrzydła inwestorom w Europie. Indeksy przeszły bowiem na minusy. W żaden jednak sposób nie wpłynęło to na ich ogólną sytuację techniczną. Zarówno DAX, jak i CAC-40 czy londyński FT-SE100 pozostają w trendach wzrostowych. Co prawda, ich dynamika nie poraża, a na wskaźnikach aż roi się od negatywnych dywergencji, niemniej jednak brakuje również wiarygodnych sygnałów przemawiających za końcem hossy.

Zresztą nawet gdyby były, to i tak należałoby je zweryfikować pod kątem giełd amerykańskich. Dopóki na Wall Street trwa hossa, to trudno oczekiwać, iż w Europie dojdzie do zmiany trendu.

Reklama
Reklama

Żeby móc myśleć o większych spadkach w USA, tamtejsze indeksy muszą przebić się przez silną strefę popytową, którą wyznaczają 50- i 100-sesyjne średnie. Przykład poprzedniego tygodnia pokazał, że będzie to trudne, wszystkie dołki są bowiem natychmiast "kupowane".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama