Notowania na międzynarodowym rynku naftowym wykazywały w piątek tendencję zwyżkową. Przyczynił się do niej wzrost zużycia gazu ziemnego w USA, o którym w czwartkowym raporcie poinformowało Ministerstwo Energetyki. Ponieważ zwiększony popyt doprowadził do zwyżki cen tego paliwa, wielu odbiorców, takich jak elektrownie i przedsiębiorstwa przemysłowe, przestawiło się na tańsze produkty naftowe. Zmiana ta pobudziła automatycznie wzrost ich notowań, a w konsekwencji cen ropy naftowej. W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą w marcu płacono po południu 30,45 USD, wobec 30,07 USD w końcu sesji czwartkowej.
W dalszym ciągu komentowano niedawną decyzję OPEC o ograniczeniu wydobycia ropy. Ma ono zmniejszyć się z początkiem marca o 1,5 mln baryłek dziennie, po czym od 1 kwietnia limity obowiązujące kraje członkowskie zostaną obniżone o dalszy 1 mln baryłek dziennie. Zmiany te oparto na założeniu, że w drugim kwartale zmaleje popyt na paliwa płynne. Tymczasem prognoza Międzynarodowej Agencji Energetycznej sugeruje wzrost w 2004 r. zapotrzebowania na ropę, głównie w związku ze zwiększonym jej zużyciem w Chinach. Ponieważ ocena popytu przez OPEC może okazać się błędna, jej przedstawiciele zaledwie w kilka dni po konferencji w Algierze zaczęli mówić o możliwości skorygowania podjętej tam decyzji.
Złoto zdrożało początkowo pod wpływem danych statystycznych, które wykazały w 2003 r. rekordowy deficyt handlowy USA. Wiadomość ta pobudziła spadek kursu dolara do euro, co z kolei zwiększyło atrakcyjność tego metalu. W dalszej części dnia doszło jednak do wzmocnienia waluty amerykańskiej i w konsekwencji do spadku ceny złota. Na nowojorskim rynku Comex kruszec ten z dostawą w kwietniu staniał o 0,90 USD do 413,30 USD za uncję.
Na bardzo wysokim poziomie utrzymywały się notowania miedzi. Sprzyjał temu spadek jej zapasów przy jednoczesnym wzroście zapotrzebowania, szczególnie w Chinach i USA. Rezerwy tego surowca, będące w dyspozycji Londyńskiej Giełdy Metali, zmalały od początku roku o 25% i są obecnie najmniejsze od marca 2001 r. Dysproporcję między popytem a podażą może dodatkowo pogłębić ograniczenie wydobycia w indonezyjskiej kopalni Batu Hijau, która należy do Newmont Mining. Jej produkcja ma spaść w bieżącym roku o około 13%. Na Londyńskiej Giełdzie Metali cena miedzi w kontraktach trzymiesięcznych zmieniła się w piątek nieznacznie, spadając do 1698 USD za tonę z 2702 USD dzień wcześniej.