- Samoobrona nie zamierza z Sojuszem ani kupczyć, ani tonąć - powiedział A. Lepper. Samoobrona ogłosiła, że generalnie nie zgadza się z planem Hausnera. Zdaniem przewodniczącego, plan jest "trzecim odkryciem Balcerowicza, który próbuje przykryć swój plan nazwiskiem Jerzego Hausnera".
- Jednak nie można zapominać, że plan to nie całość, ale poszczególne ustawy, dlatego nie potępiamy wszystkiego w czambuł - powiedział A. Lepper. Zapowiedział, że partia poprze wszystkie te propozycje rządowe, które nie będą uderzać w najbiedniejszych oraz będą dotyczyły oszczędności w administracji publicznej. Uczestniczący w rozmowach przedstawiciele SLD byli zaskoczeni postawą Samoobrony. - Samoobrona wykazała poparcie selektywne, nie neguje wszystkiego, co dobrze wróży na przyszłość - powiedział Wiesław Kaczmarek, poseł SLD. Obie strony deklarują, że powołają grupy robocze, które zajmą się pracą nad konkretnymi ustawami. Jednak szansa na porozumienie jest niewielka. Lider Samoobrony ciągle podtrzymuje swoje zdanie, że powinny się odbyć wcześniejsze wybory. - Z całą pewnością będziemy głosowali za samorozwiązaniem Sejmu - powiedział A. Lepper. Zdaniem przewodniczącego, rząd stracił zaufanie Polaków. - Ciężko pracowaliśmy na swoje obecne poparcie i będziemy wiedzieli, jak właściwie wykorzystać naszą władzę - powiedział A. Lepper. Samoobrona w ostatnich badaniach opinii publicznej okazała się drugą siłą polityczną po Platformie Obywatelskiej. A. Lepper zapytany, czy przygotowują gabinet cieni, powiedział, że nie widzi obecnie takiej potrzeby. - Mamy zaplecze intelektualne i jesteśmy przygotowani - powiedział. Wieczorem odbyły się także konsultacje z LPR. Partia poinformowała, że nie poprze planu Hausnera w obecnym kształcie. Może natomiast rozważyć poparcie ustaw dotyczących cięć administracyjnych. Strona rządowa nie ma natomiast co liczyć na głosy LPR w kwestiach dotyczących zmniejszenia wydatków socjalnych.