Reklama

Eureko czeka na propozycje

W tym tygodniu Ministerstwo Skarbu ma przedstawić Eureko propozycje rozwiązania konfliktu wokół dalszej prywatyzacji PZU. Inwestor ma nadzieje, że wreszcie uda się osiągnąć porozumienie. Od tego zależy, czy akcje ubezpieczyciela zadebiutują w tym roku na warszawskiej giełdzie.

Publikacja: 18.02.2004 08:18

Zbigniew Kaniewski, minister skarbu, zapowiedział na ten tydzień potencjalny przełom w sporze resortu skarbu z Eureko na temat PZU. - Nie mamy jeszcze żadnych informacji z ministerstwa, jednak cieszy nas deklaracja ministra Kaniewskiego. Czekamy na oficjalne zaproszenie - powiedziała nam Lorrie Morgan, rzecznik Eureko. Ze strony resortu sprawę będzie prawdopodobnie pilotował Przemysław Morysiak, od ubiegłego tygodnia wiceminister skarbu odpowiedzialny za instytucje finansowe.

Decyzja polityczna

Kluczowym problemem do rozwiązania jest punkt umowy prywatyzacyjnej z 2001 r., w myśl której Skarb Państwa wyzbywa się kontroli na PZU w momencie wprowadzenia spółki na giełdę. Bez tego debiut giełdowy PZU w tym roku jest mało prawdopodobny. Wygląda na to, że coraz mniej wierzą w niego nawet urzędnicy MSP. W departamencie analiz i prognoz Ministerstwa Skarbu powstał dokument, w którym mówi się, że prywatyzacja PZU może zostać opóźniona i będzie przesunięta na 2005 r. - To był tylko rodzaj ostrzeżenia - twierdzi Janusz Kwiatkowski, rzecznik ministra skarbu.

Teoretycznie wszystko jest więc możliwe, jeśli strony konfliktu osiągnęłyby szybko porozumienie. Ale to może nie wystarczyć. Na pewno potrzeby będzie ogromny wysiłek organizacyjny. Prospekt emisyjny PZU leży od września 2001 r. w KPWiG. Wymaga jednak uzupełnienia, a właściwie napisania od nowa. Korekta potrwa kilka miesięcy. O ile Komisja nie zgłosi uwag - poprzednio było ich kilkaset - prospekt mógłby zostać dopuszczony w ciągu miesiąca. Debiut giełdowy mógłby więc nastąpić na jesieni.

Inwestor ma pieniądze

Reklama
Reklama

Na zakup akcji PZU przez Eureko musi się zgodzić Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Od 1 stycznia przejęła ona od ministerstwa finansów wniosek inwestora o wydanie zezwolenia na nabycie akcji uprawniających do przekroczenia progu 50% na walnym zgromadzeniu ubezpieczyciela. Dzisiaj odbędzie się posiedzenie KNUiFE i niewykluczone że wniosek ten będzie dyskutowany. Trudno raczej oczekiwać, że podjęte będą ostateczne decyzje. Zapewne Komisja wyznaczy kierunki, w których będzie toczyć się dalej postępowanie administracyjne w sprawie wniosku Eureko.

Najważniejsze jest sprawdzenie wiarygodności finansowej inwestora. Zgodnie z obowiązującym prawem, nadzór wydaje takie zezwolenie, o ile akcje firmy ubezpieczeniowej kupowane są ze środków własnych nieobciążonych kredytem. Do tej pory urzędnicy mieli wątpliwości. Ale sytuacja finansowa holenderskiego inwestora uległa poprawie. Eureko podało wstępnie, że w 2003 r. wypracowało zysk netto przekraczający 200 mln euro. Kolejne 200 mln euro uzyska prawdopodobnie ze sprzedaży na rynku pierwotnym akcji brytyjskiego funduszu F&C. Nieco wyższą kwotę (225 mln euro) holding uzyska ze sprzedaży 5% swoich akcji holenderskiemu Rabobankowi. Razem daje to ponad 600 mln euro (3 mld zł), a więc kwotę, która wystarczyłaby na zakup około 20% akcji PZU.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama