- Zarówno porządek, jak i przebieg obrad rady nadzorczej zostały decyzją jej członków utajnione - powiedział nam wczoraj Marcin Marczuk, dyrektor biura prezydialnego Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń. Odmówił dalszych komentarzy. Z naszych informacji wynika, że wniosek o utajnienie uchwał zgłosił wiceprzewodniczący Roman Fulneczek, reprezentujący w radzie Polskie Towarzystwo Reasekuracji.
Giełdowe milczenie
Najważniejszym punktem obrad było wytypowanie inwestorów, którzy mają objąć akcje nowej emisji. Uchwałę o dokapitalizowaniu PTU podjęto jeszcze pod koniec października ub.r., jednak żaden z dotychczasowych akcjonariuszy nie skorzystał z prawa poboru. Dlatego też zobowiązano zarząd do podjęcia rozmów z inwestorami z zewnątrz. Wczoraj z krótkiej listy wytypowano dwóch. Z naszych informacji wynika, że są to: Polskie Towarzystwo Reasekuracji oraz Impexmetal. Wniosek o utajnienie nie ma raczej związku z planowaną inwestycją PTR, bo Krzysztof Jarmuszczak, jego prezes, potwierdził nam, że spółka jest przygotowana na dokapitalizowanie PTU kwotą 10 mln zł. Wynikał prawdopodobnie z obowiązków informacyjnych wobec giełdy, jakie ciążą na Impexmetalu. Spółka zaprzecza. - Nie ma takiego projektu - powiedział nam wczoraj Krzysztof Adamski, członek zarządu i dyrektor finansowy giełdowej spółki.
Potrzeby takie same
PTU ma wyemitować od 3 mln do 31,25 mln akcji po 2,1 zł każda. Wpływy z emisji wyniosą więc od 6,1 mln do 65,63 mln zł. Zgodnie z krótkoterminowym planem wypłacalności PTU powinno być zasilone do końca kwietnia kwotą przynajmniej 22,6 mln zł. - Nasze oczekiwania się nie zmieniły. Uważamy, że spółka powinna zostać wzmocniona kwotą 20-25 mln zł - potwierdziła nam Elżbieta Wanat-Połeć, dyrektor Departamentu Nadzoru Ubezpieczeń Majątkowych w KNUiFE.