Reklama

PGNiG i Statoil rozmawiają o dostawach przez gazociąg Bernau-Szczecin

Warszawa, 19.02.2004 (ISB) - Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) i norweski koncern paliwowy Statoil rozmawiają o dostawach do Polski 1-2 mld m. sześc. gazu rocznie poprzez system gazociągów niemieckich, poinformowali przedstawiciele obu spółek w czwartek po podpisaniu memorandum o współpracy w zakresie dostaw norweskiego gazu do Polski.

Publikacja: 19.02.2004 15:47

?Ze Statoilem rozmawiamy o dostawach z Emden z przeznaczeniem na gazociąg Bernau-Szczecin w ilości od 1 do 2 mld m. sześc." - powiedział prezes PGNiG Marek Kossowski.

Kossowski dodał, że od 2006 roku Polska mogłaby otrzymywać 2 mld m. sześc. gazu rocznie, choć obecnie strony rozmawiają o wcześniejszym uruchomieniu dostaw w mniejszych ilościach.

Od dłuższego czasu koncepcję wykorzystania gazociągu Bernau-Szczecin forsował Aleksander Gudzowaty, właściciel Bartimpeksu - pośrednika w obrocie rosyjskim gazem. Już we wrześniu ub. roku Kossowski sygnalizował poparcie PGNiG dla tego rozwiązania.

Oznacza to zawieszenie w nieokreśloną przyszłość planów budowy gazociągu pod Morzem Bałtyckim.

?Zgodziliśmy się dzisiaj, że realizacja dużego gazociągu nie będzie w obecnej sytuacji realna nie tylko ze względu na sytuację rynkową w Polsce, ale również ze względu na sytuację rynku w Szwecji. Więc teraz rozmawiamy o dostawach mniejszych ilości, które byłyby transportowane systemem rurociągów niemieckich" - powiedział Mellbye.

Reklama
Reklama

Jesienią 2001 roku PGNiG i Statoil podpisały kontrakt na dostawy 5 mld m. sześc. gazu rocznie, które miały być odbierane przez stronę polską poprzez planowany do wybudowania gazociąg pod Morzem Bałtyckim łączący bezpośrednio złoża norweskie z Polską.

Jednak realizacja kontraktu nie doszła do skutku, ani nie rozpoczęto budowy rurociągu. Strona polska mówiła, że Norwegia nie była w stanie znaleźć odbiorców na dodatkowe 3 mld m. sześc. gazu, co według ekspertów jest niezbędne, aby planowany gazociąg stał się ekonomicznie opłacalny.

Opłacalność inwestycji może być zwiększona poprzez zastosowanie technologii CMG (sprężonego gazu ziemnego). Peter Mellbye, wiceprezes Statoila, poinformował na konferencji prasowej w czwartek, że rozważane są również dostawy gazu w tej technologii.

"Technologia CMG nie wymaga takich nakładów, jak transport gazu skroplonego" - dodał Kossowski.

Podpisanie listu intencyjnego PGNiG i Statoila nastąpiło następnego dnia po tym, jak rosyjski koncern Gazprom wstrzymał dostawy gazu na Białoruś w wyniku konfliktu spowodowanego zaproponowaną przez Gazprom prawie dwukrotną podwyżką cen gazu dostarczanego na Białoruś.

Przez Białoruś płynie gaz do Polski, Niemiec i Europy Zachodniej. Obecnie Polska pobiera na granicy z Białorusią 13 mln m. sześc. gazu dziennie, czyli 30% ogólnego zużycia.

Reklama
Reklama

Komentując odcięcie dostaw przez Gazprom, Mellbye powiedział: "Nie mam pełnej wiedzy na temat sytuacji zaistniałej na Białorusi, dla nas regularność i niezawodność dostaw jest bardzo ważnym elementem, kiedy myślimy o naszej sytuacji konkurencyjnej; stąd nie jestem w stanie sobie wyobrazić sytuacji, kiedy my w sposób świadomy i rozmyślny odcięlibyśmy dostawy".

Rosyjska agencja informacyjna Itar-Tass informowała, że dostawy gazu na Białoruś miały być wznowione jeszcze w czwartek, dzięki tymczasowemu porozumieniu podpisanemu przez niezależnego operatora Transnaftę z białoruskim operatorem gazociągów Beltransgazem. Przewidziane w umowie dostawy 640 mln m. sześc. gazu miały wystarczyć do końca miesiąca.

Kossowski poinformował, że w ciągu 10 godzin różnice ciśnień w polskim systemie powinny zostać wyrównane. (ISB)

mk/tom/mw

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama