Milionowy pakiet (14,7% kapitału) stanowił jedno z zabezpieczeń kredytów udzielonych Howellowi przez Bank Zachodni WBK. O wszczęciu postępowania egzekucyjnego spółka informowała w listopadzie 2003 roku. 30 stycznia komornik zlecił Domowi Maklerskiemu Banku Handlowego sprzedaż akcji po cenie rynkowej. W wyniku tego udział Andrzeja Kowalskiego w kapitale Howella wynosi 4,7% (papiery dają prawo do 17,4% głosów na WZA). Inwestor kontroluje też spółkę Asobo BV, która dysponuje akcjami stanowiącymi 3,3% kapitału i 12,2% głosów.
Na 10 marca Howell (dawniej zajmował się hurtowym obrotem wyrobami hutniczymi i budową osiedli, dziś praktycznie nie prowadzi działalności) zwołał NWZA, na którym akcjonariusze mają podjąć decyzję co do dalszego istnienia spółki. W 2003 r. giełdowa firma poniosła 39 mln zł straty netto, przy 0,8 mln zł przychodów. Na wyniki miało wpływ m.in. utworzenie w IV kwartale odpisu aktualizującego udziały w spółkach zależnych (10,8 mln zł).
Przyszłość Howella zależy od dwóch głównych czynników: układu z wierzycielami i wyniku sporu, jaki spółka toczy z fiskusem (dotyczy rozliczeń podatku VAT za lata 1997-1999 w związku z funkcjonowaniem firmy jako zakładu pracy chronionej). Wraz z odsetkami chodzi o ok. 25 mln zł. Na razie wierzyciele (banki) nie zgodzili się na układ, a sąd umorzył postępowanie. Zarząd się odwołał, ale w połowie stycznia Sąd Okręgowy oddalił zażalenie. - Nie podjęliśmy jeszcze decyzji co do złożenia kasacji - powiedział Waldemar Parkitny, prezes Howella.