Czwartkowy rozwój wypadków na rynku obligacji mógł być dla wielu inwestorów sporą niespodzianką. Wobec wciąż rosnących problemów politycznych, sypiącego się budżetu, przykręconego rosyjskiego kurka z gazem i kolejnej wyprzedaży złotego, wczorajszy poranek przyniósł również dużą ofertę sprzedaży papierów skarbowych ze strony krajowych graczy.
Jednak nieoczekiwanie zlecenie kupna ze strony dużego inwestora zagranicznego spowodowało falę wzrostów, która zaprowadziła rynek na poziom z początku tygodnia. Obligacje 2-letnie OK 0406 na koniec dnia handlowane były z rentownością 6,24% (mniej o 5 pb w stosunku do środowego wieczoru), 5-letnie DS 0509 6,69% (spadek aż o 15 pb) a 10-letnie DS 1013 6,72% (minus 10 pb).
Rynek pozostaje wciąż mocno niestabilny, a to sprzyja spekulantom, również tym zagranicznym. Myślę jednak, że dalsze wzrosty będą mocno ograniczone, zwłaszcza, że w Europie i USA przeważają spadki.