?Gdyby ktoś powiedział: w takim razie nie róbmy tego, tylko zmieńmy ustawę o finansach publicznych, to ktoś proponuje: skoro mamy ciężką chorobę, to przestańmy badać tę chorobę. Przecież to jest absurdalny pomysł" - powiedział Hausner w wywiadzie dla radia PiN.
?Jeżeli nie podejmiemy żadnych działań, by zatrzymać się na poziomie 55% długu do PKB, to za chwilę dogonimy do poziomu 60%. A za chwilę przekroczymy poziom 60% - to znaczy co, zaraz mamy zmienić Konstytucję? A co potem zmienimy? Przecież to jest lawina, to jest wielka kula śniegowa, która na nas pędzi" - dodał wicepremier.
Powtórzył, że dla niego pewnikiem jest, iż jeżeli obecnie nie zostaną podjęte działania zmierzające do ograniczania ?bardzo gwałtownego wzrostu długu publicznego, to oczywiste jest, że przekroczymy tę relację 55% długu publicznego do PKB w tym roku".
?A wtedy - ustawa o finansach publicznych mówi, co się stanie. W ciągu dwóch lat musimy dojść do zrównoważonego budżetu, musimy gwałtownie, radykalnie obniżać wydatki, nie dostosowywać je, tak jak ja proponuję, tylko ciąć i podwyższać podatki. Nie obniżać podatki, tak jak ja proponuję, tylko podwyższać" - zaznaczył wicepremier.
W sytuacji, kiedy wzrost gospodarczy przyspiesza - rząd spodziewa się wzrostu PKB o 5,0% w tym roku wobec 3,7% w 2003 roku - pozostaje zadbać o powstrzymanie lawinowego wzrostu długu publicznego.