Początek tygodnia nie był udany dla posiadaczy akcji. WIG20 zniżkował o 1,2% i wyniósł 1710 pkt. To dwa punkty poniżej szczytu zanotowanego 2 września ub.r. Jeszcze cztery sesje wcześniej indeks miał wartość blisko 1750 pkt. Niezbyt duże obroty - 193,3 mln zł - sugerują, że zniżka była efektem nie tyle naporu sprzedających, ile niewielkiego popytu. Zwyżkom przeszkadza wciąż niepewna sytuacja polityczna i niejasne perspektywy realizacji planu Hausnera.

Na spadek indeksu największy wpływ miały notowania Pekao, którego akcje przeceniono o 3,3%. W ubiegły czwartek bank podał rozczarowujące wyniki finansowe, co dało impuls do realizacji zysków przez inwestorów. Rynek nie jest też entuzjastycznie nastawiony do możliwej inwestycji w konkurencyjny Bank Millennium. Spekulacje na ten temat doprowadziły za to do wzrostu akcji tej ostatniej spółki o 1,4%, podczas gdy taniały walory większości innych banków.

Rynek blue chips pozostaje słaby w porównaniu z mniejszymi spółkami. Indeks MIDWIG pobił niedawny historyczny rekord i ma już 1560 pkt. O 13,6% poszły w górę notowania Sokołowa na wieść o tym, że zainteresowani kupnem pakietu akcji spółki są zagraniczni inwestorzy branżowi. Stopniowo dobiega końca okres publikacji wyników finansowych za IV kwartał. Spośród dużych spółek nie podały ich jeszcze m.in. PKN Orlen, Prokom i Netia.