Reklama

Produkujemy na eksport

Duża część wytwarzanych w Polsce maszyn i urządzeń trafia na eksport. Dlatego - mimo ogromnego wzrostu produkcji dóbr inwestycyjnych - inwestycje w całej gospodarce nie rosną.

Publikacja: 25.02.2004 08:33

Z najnowszych wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w styczniu produkcja dóbr o charakterze inwestycyjnym była o blisko połowę większa niż przed rokiem (w całym 2003 r. wzrosła o ok. 21%). Produkcja maszyn i urządzeń zwiększyła się o ponad jedną trzecią. GUS nie bardzo potrafi wyjaśnić to zjawisko. Tym bardziej że dynamika inwestycji w gospodarce, po minimalnym wzroście w III kwartale 2003 r., w IV znów się zmniejszyła.

Popyt za granicą

Dlaczego większa produkcja dóbr inwestycyjnych nie przekłada się na wzrost wydatków na środki trwałe w całej gospodarce? - Bo duża część wytwarzanych u nas maszyn trafia na eksport - twierdzi Andrzej Szortyka, prezes Polnej, producenta urządzeń automatycznych, regulujących przepływ wody i gazu. Podobnego zdania jest E. Longin Wons, szef Rafametu, wytwórcy obrabiarek. - W 2003 r. nasza sprzedaż wzrosła o 55%, przede wszystkim dzięki kontraktom zagranicznym - mówi. Jego zdaniem, może być jeszcze inny powód dysproporcji pomiędzy danymi dotyczącymi wydatków przedsiębiorstw na środki trwałe i produkcją dóbr inwestycyjnych. - Część naszych kontrahentów nie traktuje zakupu maszyn jako inwestycji, tylko jako modernizację posiadanych środków trwałych. A to oznacza, że pieniądze na ich zakup nie pochodzą z budżetu inwestycyjnego, tylko remontowego - wyjaśnia E. L. Wons.

Lepiej poczekać

Według Piotra Skrzyńskiego, członka zarządu Apatora, produkującego m.in. aparaturę pomiarową, wiele przedsiębiorstw wstrzymuje inwestycje mimo znacznej poprawy wyników finansowych. - Przedsiębiorcy czekają z takimi decyzjami na wejście Polski do Unii Europejskiej. Chcą się najpierw zorientować, jak będzie funkcjonował otwarty rynek - mówi.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem, najwięcej na zakup maszyn i urządzeń wydają firmy zajmujące się przesyłem wody, gazu i energii. - Te branże muszą cały czas wymieniać maszyny, bo nie mogą sobie pozwolić na przestój produkcji - wyjaśnia P. Skrzyński. - Poza tym, mogą finansować inwestycje ze środków unijnych. Z tego powodu np. przybywa nam oczyszczalni ścieków - dodaje.

Będzie lepiej

Według E. L. Wonsa, jest szansa na to, że w tym roku wydatki na inwestycje w całej gospodarce zaczną rosnąć. To bardzo ważne, bo bez inwestycji nie ma mowy o trwałym ożywieniu gospodarczym. - W tym roku, po raz pierwszy w historii, zamierzamy więcej sprzedać w kraju niż za granicą - twierdzi prezes notowanego na CeTO Rafametu. Na liście odbiorców sprzętu wytwarzanego przez spółkę znajdują się m.in. producent sprzętu wojskowego Bumar oraz polskie huty. - Więcej wytwarzanych w Polsce maszyn i urządzeń powinno zostać w kraju - wtóruje mu P. Skrzyński z Apatora. - Dzięki osłabieniu złotego nasi producenci stali się bardziej konkurencyjni i wypierają z krajowego rynku sprzęt importowany - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama