Spadek złotego w stosunku do euro i umocnienie naszej waluty do dolara to bilans ostatniej sesji na rynku walutowym. We wtorek po południu za wspólną walutę płacono 4,893 zł, za amerykańską zaś 3,857 zł. Wahania kursu złotego były głównie wynikiem zmian na rynku światowym. Tam euro zdecydowanie odrabiało straty po ubiegłotygodniowej zniżce. Udało mu się odrobić prawie cały piątkowy spadek. Jego cena wróciła do 1,269 USD. Trwająca od półtora miesiąca konsolidacja poniżej 1,3 USD nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o to, czy spełnią się prognozy zakładające wzrost wspólnej waluty w okolice 1,4 USD. Analitycy techniczni zauważają, że zadziałała półroczna linia trendu wzrostowego, więc nie ma przesłanek zapowiadających zmianę trendu.
Jednocześnie nic nie wskazuje na to, by Europejski Bank Centralny zdecydował się na interwencję, mającą na celu obniżenie wartości euro. Nie ustępują przy tym czynniki wpływające na negatywne nastawienie do dolara. Reakcja inwestorów na spadek indeksu zaufania w USA pokazała, że dolar pozostaje w trendzie zniżkowym. Stąd konsolidacja powinna zakończyć się dalszą aprecjacją euro.