Parkiet tokijski chce dostosować się do ogólnej tendencji, aby indeksy giełdowe odzwierciedlały free float, tj. liczbę akcji poszczególnych spółek, które są przedmiotem wolnego obrotu. Dlatego przedstawił plany wprowadzenia w 2005 r. takiego wskaźnika dla japońskich firm.

Na razie nie wiadomo, czy powstanie zupełnie nowy indeks, czy też zostanie skorygowany istniejący od 1969 r. Topix, który obejmuje 1532 spółki o łącznej wartości rynkowej sięgającej 318 bln jenów (2,9 bln USD). Konsultacje w tej sprawie z udziałem inwestorów mają odbyć się w kwietniu, a decyzje co do sposobu sporządzania wskaźnika zapadną w czerwcu.

Zdaniem maklerów, w nowym indeksie dojdzie do osłabienia pozycji takich firm, jak operator telefonii komórkowej NTT DoCoMo i spółka internetowa Yahoo Japan. Natomiast umocnią się Nippon Telegraph & Telephone, Sony oraz Canon, gdyż prawie wszystkie ich akcje znajdują się w wolnym obrocie.

Na zasadzie free float oparto już większość czołowych wskaźników giełdowych. Morgan Stanley Capital International uczynił to w 2001 r., a FTSE Group rok wcześniej. Główne indeksy niemieckie i australijskie zmieniły charakter w 2002 r., a francuski CAC-40 w grudniu 2003 r. Obecnie zmianę wskaźników giełdowych, w tym najpopularniejszego S&P 500, rozważa Standard & Poor's.

Bloomberg