Po środowej wyprzedaży obligacji, wczoraj inwestorom wyraźnie zabrakło animuszu. Od rana rynek pozostawał wyraźnie senny i stosunkowo mała podaż spowodowała kontynuację trendu spadkowego. Największej przecenie uległ krótki koniec krzywej (2-letnią OK0406 handlowano z rentownością 6,46%). Jednak po południu niewielkie zlecenia kupna doprowadziły ponownie do wzrostów. Na koniec sesji rentowność wspomnianych OK0406 wyniosła 6,40% (wzrost o 2 pb w stosunku do środy), 5-letnich DS0509 6,76% (bez zmian), a 10-letnich DS1013 6,77% (również bez zmian).
Czwartek zaskoczył nas niewątpliwie bardzo małymi obrotami. Inwestorzy wyraźnie wstrzymali się z podejmowaniem decyzji i nawet osłabiający się złoty nie zachęcił ich do śmielszych decyzji. Rynki bazowe również nie dostarczyły nam emocji i pozostają wciąż w trendzie bocznym.
Dlatego perspektywy na najbliższe dni nie są jasne. Trudno jednak uwierzyć, by na rynek wrócił optymizm sprzed posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Jej przesłanie było bardzo jasne: obniżki stóp w tym roku nie będzie.