Już wcześniej przedstawiciele zarządu banku sygnalizowali, że wynik w czwartym kwartale był dodatni, mimo że okres ten był obciążony dostosowaniem do nowych wymogów podatkowych. Jednocześnie zapowiadali, że w 2004 roku spodziewają się znacznego zwiększenia zysku netto, dzięki ożywieniu gospodarczemu. Bank podał, że zmiany podatkowe spowodowały obciążenie wyniku o ponad 64 miliony złotych.
"W roku 2003 grupa ING Banku Śląskiego zakończyła proces czyszczenia historycznego portfela kredytowego. Saldo rezerw obciążających rachunek zysków i strat na koniec grudnia 2003 roku wyniosło 405,8 miliona złotych wobec 379,9 miliona złotych w analogicznym okresie roku poprzedniego" - podał bank w komentarzu do wyników. Oczekiwany koniec procesu tworzenia znaczących rezerw był jedną z przyczyn, dla których w ostatnich tygodniach znacząco wzrósł kurs ING BSK. Od początku 2004 roku kapitalizacja BSK wzrosła o niemal 15 procent do blisko 5,1 miliarda złotych. Akcje banku wyceniane są na 390 złotych za sztukę. Większość analityków nie zajmuje się analizą wyników Śląskiego z uwagi na niewielką płynność akcji tej spółki. Sytuacja ta ulegnie jednak zmianie, gdy holenderski akcjonariusz zmniejszy swój udział w kapitale ING BSK. Grupa ING zobowiązała się bowiem wobec Komisji Nadzoru Bankowego, że zmniejszy do końca 2004 roku swe udziały w spółce do 75 procent z 88 procent. Śląski podał również, że jego udział w rynku depozytów i zobowiązań długookresowych wyniósł na koniec grudnia 2003 roku 6,83 procent, a udział w rynku kredytowych polskiego sektora bankowego ukształtował się na poziomie 5,65 procent.
((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))