Notowania ropy naftowej wahały się we wtorek w stosunkowo wąskim przedziale, pozostając na najwyższym poziomie od prawie roku. W dalszym ciągu uczestnicy rynku byli zatroskani najmniejszymi od 28 lat zapasami tego surowca w USA. Niepokój ten wzmagały obawy, że ubiegły tydzień mógł przynieść spadek rezerw benzyny. Rafinerie nie są bowiem w stanie zwiększyć jej produkcji ze względu na małe dostawy ropy. Niedobór benzyny może okazać się szczególnie dotkliwy, gdy za niespełna 3 miesiące rozpocznie się sezon motoryzacyjny. Dane na temat stanu zapasów paliw płynnych w USA mają być opublikowane dzisiaj.
Zjawiska te sprzyjały wysokim cenom ropy. Do ich lekkiego spadek przyczyniła się wczoraj perspektywa zwiększenia wydobycia przez OPEC, jeżeli notowania nie przestaną rosnąć. W tym duchu wypowiedział się przewodniczący tego ugrupowania Purnomo Yusgiantoro. W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą w kwietniu płacono po południu 33,14 USD wobec 33,34 USD w końcu sesji poniedziałkowej.
Złoto staniało po raz pierwszy od trzech sesji. Główną przyczyną było wzmocnienie dolara wobec euro i jena, które zmniejszyło atrakcyjność tego kruszcu jako lokaty kapitału. Kurs waluty amerykańskiej podniósł się pod wpływem przypuszczeń, że zapowiedziane na piątek dane statystyczne wykażą największy wzrost zatrudnienia w tamtejszej gospodarce od listopada 2000 r. To zaś mogłoby skłonić Zarząd Rezerwy Federalnej do zaostrzenia rygorów polityki pieniężnej, które sprzyjałoby dalszej aprecjacji dolara. W tych okolicznościach cena złota z dostawą w kwietniu spadła na nowojorskim rynku Comex o 3,50 USD do 396,10 USD za uncję.
Notowania miedzi ustabilizowały się po przekroczeniu w poniedziałek, po raz pierwszy od 8 lat, 3000 USD za tonę. Na Londyńskiej Giełdzie Metali surowiec ten w kontraktach trzymiesięcznych kosztował wczoraj 3020 USD za tonę wobec 3030 USD dzień wcześniej.
Za wysoką ceną przemawia dysproporcja między popytem a podażą. Zdaniem ekspertów, zwiększy się ona w bieżącym roku wraz z rosnącym zapotrzebowaniem w USA oraz Chinach, gdzie zużycie miedzi jest szczególnie duże. Dodatkowo deficyt pogłębia ograniczone wydobycie. O jego zmniejszeniu w największej na świecie kopalni Escondida w Chile informował koncern górniczy BHP Billiton. Tymczasem drugi pod względem wielkości obiekt - kopalnia Grasberg w Indonezji - będzie zmuszony ograniczyć tegoroczną produkcję o około 180 tys. ton ze względu na obsunięcie gruntu.