Ministerstwo Skarbu Państwa planuje przeprowadzić kilkanaście ofert publicznych o łącznej wartości zbliżonej do 20 mld zł.
Spora oferta
Na pierwszy ogień, jeszcze w tym roku, mogą pójść Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, w dalszej kolejności PKO BP, Ciech, holdingi z sektora energetycznego. Jeśli wyjaśni się sprawa PZU, pakiet akcji ubezpieczyciela również może trafić na giełdę. Nie można również zapominać o wartych ponad 3 mld zł papierach KGHM, które wciąż pozostają w rękach resortu skarbu.
Gdyby przeprowadzić prywatyzację już teraz, inwestorzy z zagranicy z pewnością by w niej uczestniczyli. - Obecnie Polska jest dla zagranicznych inwestorów dość atrakcyjna, zarówno jeśli chodzi o inwestycje bezpośrednie, jak i portfelowe. Przede wszystkim dlatego, że to największy spośród krajów przystępujących wkrótce do UE - mówi Mohammed Abdel-Hadi, strateg ds. europejskich rynków wschodzących w Merrill Lynch. W jego opinii, do inwestowania w nasze przedsiębiorstwa powinny zachęcać wysokie - przynajmniej w porównaniu z zachodnią częścią kontynentu - tempo wzrostu gospodarczego, które w tym roku ma przekroczyć 5%, oraz niedowartościowanie złotego o przynajmniej 20%. Gdy nasza waluta zacznie się umacniać, inwestorzy zagraniczni będą zyskiwać, nawet jeśli kurs papierów wyrażony w złotych będzie pozostawał bez zmian.
Dużo zależy od ceny