Luty przyniósł kolejny wzrost na warszawskiej giełdzie. Główne indeksy - WIG20 i WIG - podskoczyły o - odpowiednio - 6 i 6,1%. Zwyżka odstraszyła część zarządzających funduszami emerytalnymi. Aż 6 z 16 istniejących OFE zdecydowało się na zredukowanie udziału akcji w portfelach. Jeden - Polsat - zmniejszył zaangażowanie na GPW z ponad 33% aktywów w styczniu do 27,8% w lutym. Jednak pozostałe zwiększyły zaangażowanie. Sporo dokupił OFE Skarbiec-Emerytura, który ostatnio tracił z powodu unikania inwestycji na giełdzie. Dużo - bo o ponad 1,5 pkt proc. - zwiększyły udział akcji w portfelach dwa fundusze z "wielkiej czwórki", czyli OFE Commercial Union i PZU.
Wzrost zaangażowania nie oznacza, że OFE kupowały walory na giełdzie. Po prostu, ceny akcji rosły szybciej niż powiększały się aktywa funduszy. Aby zachować udział walorów w aktywach na zbliżonym do poprzedniego poziomie, zarządzający musieli sprzedać część akcji. Największych pakietów pozbył się OFE ING Nationale-Nederlanden (o wartości przeszło 200 mln zł). Inne, mniejsze fundusze, sprzedawały akcje o wartości kilkunastu, kilkudziesięciu milionów złotych.
Jednak o ile ta wyprzedaż nie doprowadziła do znacznego spadku udziału akcji w portfelach OFE, to zakupy dokonane przez OFE CU i PZU spowodowały, że zaangażowanie funduszy na giełdzie ogółem wzrosło. Przed miesiącem wyniosło 32,11%, na koniec lutego było to 32,49%.