Wczorajsza sesja niewiele nowego wniosła do obrazu technicznego rynku. W zasadzie tylko mnoży i tak już niemałe wątpliwości co do dalszego rozwoju sytuacji w segmencie największych spółek. Korpus wczorajszej świecy jest zdecydowanie za mały, by móc go połączyć w interpretacji ze środową świecą typu doji. W związku z tym z bardziej zdecydowanymi ruchami można się wstrzymać aż do momentu przełamania wsparcia (1750 pkt) bądź też pokonania oporu (1790 pkt) i ustanowienia nowego szczytu.
Bariera 1750 pkt była testowana wczoraj i jak na razie test wypadł pomyślnie dla byków, które zdołały wydźwignąć indeks na zamknięciu powyżej tego poziomu. Dolny cień świecy jest jednak zbyt mały, by można było jednoznacznie powiedzieć, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane i raczej można się spodziewać kolejnego testu wsparcia na najbliższych sesjach. Jego przełamanie powinno zaowocować spadkiem indeksu do poziomu ok. 1710 pkt, gdzie przebiega przyspieszona, wzrostowa linia trendu.
Generalnie, można by powiedzieć, że sytuacja byków nie jest taka zła. Indeks ciągle utrzymuje się powyżej ostatniego szczytu z połowy lutego. Jednak zdecydowanie niepokojąco wygląda wskaźnik RSI14, na którym negatywna dywergencja została potwierdzona i wskaźnik po dotarciu do linii trendu ponownie zniżkuje. I nie należy bagatelizować tego faktu, gdyż dywergencja ta formowana jest już od początku stycznia br. Ponadto marcowy szczyt nie został także potwierdzony przez inne wskaźniki takie jak CCI, Momentum czy też Price ROC.
Biorąc to pod uwagę byki nie wydają się wówczas już tak silne jak na początku i może się nawet wydawać, że spadek poniżej 1750 pkt jest tylko kwestią kilku sesji. Może. Ale nic nie jest przesądzone, gdyż rynek nie raz już zaskakiwał swoją siłą, a póki co wsparcie dalej się broni. Ponadto, nadzwyczaj pozytywnie zachowuje się Ultimate Oscillator, który zachęca wręcz do kupna. Dlatego też, należy cierpliwie czekać na rozwój wypadków, gdyż nawet takie dywergencje jak obecna na RSI14 mogą zostać złamane. Nie można przy tym wykluczyć scenariusza, że byki odzyskają siły dopiero na poziomie 1710 pkt.