Intel zawęził przewidywania przychodów w pierwszym kwartale do 8,0-8,2 mld USD. W styczniu prognoza mówiła o 7,9-8,5 mld USD. Konsensus analityków z Wall Street przewidywał przychody spółki na poziomie 8,3 mld USD. W ostatnim kwartale ub.r. wyniosły one 8,7 mld USD. Spadek sprzedaży na początku roku jest jednak rzeczą normalną, bo zamówienia spadają po końcu sezonu świątecznych zakupów.
Według zarządu Intela, popyt utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie, jak na pierwszy kwartał. Andy Bryant, dyrektor finansowy spółki, powiedział, że w pierwszych tygodniach kwartału sprzedaż do Japonii oraz innych krajów azjatyckich była niższa od oczekiwań.
Nie znaczy to jednak, że wyniki kwartalne Intela będą złe. Jeśli spółka zmieści się w środku własnej prognozy (8,1 mld USD), to w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. zanotuje wzrost przychodów o 20%. Poza tym największy producent mikroprocesorów zwykle jest bardzo ostrożny przy przedstawianiu prognoz. Nie ma więc powodów do paniki - twierdzą zgodnie analitycy z Wall Street.
Intel tradycyjnie już nie przedstawił prognozy zysków. Analitycy przewidują jednak, że spółka zarobi w I kwartale 28 centów na akcję, dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Pełny raport za I kwartał Intel ogłosi w połowie kwietnia.