Podczas piątkowej sesji WIG20 mocno ruszył do góry przekraczając wtorkowy szczyt i tym samym ustanawiając nowy rekord w ramach obecnej hossy. Późniejszy spadek spowodował jednak powrót pod przełamany wcześniej opór, a dziennej świecy wyrósł górny knot. Wprawdzie ten knot nie jest znacznie dłuższy od korpusu przez co nie można mówić o klasycznej spadającej gwieździe, ale i tak pozostaje wrażenie, że kupującym nie starczyło odwagi lub gotówki by wykorzystać początkową przewagę i zasadniczo poprawić obraz rynku.
Na wykresie dziennym powstała teraz negatywna formacja klina zwyżkującego. Jej górne ramię biegnie przez szczyty z wtorku i piątku, a dolne przez dołki z poniedziałku i czwartku. Mimo małych rozmiarów formacja jest dość istotna, ponieważ jej dolne ramię znajduje się mniej więcej na poziomie szczytu z 17 lutego, tak więc wybicie dołem z klina musiałoby pociągnąć za sobą kolejny negatywny sygnał. W takim przypadku indeks prawdopodobnie przetestowałby główną linię trendu wzrostowego. To z kolei stwarzałoby niebezpieczeństwo powstania silnego sygnału zmiany głównego trendu na spadkowy, przed czym od dawna ostrzegają negatywne dywergencje na oscylatorach.
Ten wariant uważam za bardziej prawdopodobny. Alternatywny scenariusz to wybicie górą z klina zwyżkującego. Taka sytuacja zdarza się dość rzadko, ale nie jest niemożliwa. Wskazuje na to choćby odbicie z samej końcówki piątkowej sesji. Byłoby to kompletne zaskoczenie dla tych uczestników rynku, którzy obserwując dywergencje i licząc fale Elliotta szukają gdzieś tutaj szczytu półtorarocznej hossy.
Jak wiadomo siłą napędzającą ruchy cenowe jest to, że ktoś zmienia swoje nastawienie do rynku i w ślad za tym dokonuje transakcji. Wybicie górą z klina mogłoby więc uruchomić stadną pogoń za odjeżdżającym rynkiem. Jak już wspomniałem scenariusz ten uważam za mniej prawdopodobny. Wiadomo jednak, że rynek lubi nas zaskakiwać. Najmniej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się długotrwała stabilizacja na obecnym poziomie. Jest to prawie niemożliwe w sytuacji gdy stosunkowo mała zmiana indeksu może spowodować dużą zmianę jego sytuacji technicznej.