"Ubiegły tydzień był dość zmienny - było raz lepiej, raz gorzej. W piątek zaczęło się już jednak wyraźnie poprawiać, głównie pod wpływem, rynków bazowych - niemieckiego i amerykańskiego. Rentowności spadły wtedy o 2-9 punktów na całej krzywej" - powiedziała Agnieszka Decewicz, analityk Banku Pekao SA.
W USA opublikowano w piątek dane o rynku pracy, które okazały się lekko gorsze od oczekiwań. W rezultacie osłabły oczekiwania na szybką podwyżkę stóp procentowych przez FED, która wcześniej była spodziewana już we wrześniu. W ślad za poprawą na rynku amerykańskim poszedł rynek niemieckich bundów.
Również poniedziałek rozpoczął się pozytywnie. Od otwarcia rentowności papierów skarbowych obniżyły się o dalsze 13-14 punktów, najbardziej na długim końcu krzywej.
"Pozytywnie na rynek wpłynął sobotni przebieg wyboru przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD). Wybór Krzysztofa Janika oznacza status quo - żadnych większych zmian nie będzie w polityce, w tym gospodarczej, nie będzie, również z perspektywy poparcia SLD dla planu Hausnera" - powiedziała Decewicz.
W rozpoczynającym się tygodniu głównym wydarzeniem dla inwestorów ba rynku obligacji będzie środowy przetarg obligacji dziesięcioletnich. Oferta Ministerstwa Finansów opiewa na 1,7 mld zł.