Zeszłoroczna sprzedaż autogazu wzrosła o 25% w stosunku do 2002 r. i przekroczyła 1 mln ton. Prawdopodobnie połowa obrotów jest realizowana w szarej strefie. Całkowita sprzedaż LPG (do aut i ogrzewania domów) była w 2003 r. rekordowa, wyniosła 1,7 mln ton. Oznacza to 14-proc. wzrost w stosunku do 2002 r. Andrzej Szczęśniak, pełnomocnik POGP, powiedział na wczorajszej konferencji prasowej, że dynamiczny wzrost sprzedaży LPG to przede wszystkim wynik rosnącej popularności autogazu.

Tylko w 2003 r. otwarto w Polsce 1 tys. nowych stacji to paliwo, co oznacza 32-proc. wzrost. Jest ich już ponad 4,5 tys. Znaczące zwiększenie liczby stacji sprzedających LPG, zdaniem A. Szczęśniaka, wynika z niskich nakładów inwestycyjnych, jakie są konieczne do uruchomienia jednego obiektu.

W Polsce jeździ już ok. 1,1 mln samochodów przystosowanych do napędu gazem. Tylko w zeszłym roku zamontowano 210 tys. nowych instalacji. Powodzenie autogazu wynika głównie z jego niskiej ceny. Średnio w zeszłym roku cena jednego litra tego paliwa wahała się od 1,34 zł do 1,53 zł. Dodatkową zachętą do kupowania LPG jest jego niższa cena latem (odwrotnie niż benzyny i oleju napędowego).

Około 84% krajowego zapotrzebowania na LPG jest pokrywane z importu. Z polskich rafinerii kupiono 277 tys. ton, czyli o 6% więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie import zwiększył się o 16%.

Przedstawiciele POGP oczekują, że w bieżącym roku sprzedaż LPG wzrośnie o 10-20%. Mają też nadzieję, że wejście Polski do Unii Europejskiej ułatwi walkę z nielegalną sprzedażą. Obecnie prawdopodobnie prawie połowa LPG jest sprzedawana w szarej strefie.