Powołanie do życia holdingu BOT związane jest bezpośrednio z wejściem naszego kraju do Unii Europejskiej. W ramach wspólnoty będą się bowiem liczyć na rynku energii jedynie duzi gracze. To oni będą dyktować warunki. Dlatego też bierze się pod uwagę włączenie w przyszłości do grupy Kopalni Węgla Kamiennego Budryk, która dostarcza paliwo elektrowni Opole. Jeszcze innym posunięciem byłoby wzmocnienie BOT-u grupą spółek dystrybucyjnych, czyli zakładami energetycznymi.
Jest kilka pomysłów na to, jakie firmy miałyby wzmocnić nowy holding energetyczny. Trwa zresztą w tej sprawie coraz mocniejszy lobbing. Jeden z projektów rządowych zakłada, by BOT wzmocnić poprzez dołączenie grupy K-7. W jej skład wejdą prawdopodobnie zakłady z południowej i środkowej Polski (w tym dwa łódzkie). Taka koncepcja potwierdza mocną aktualnie pozycję Łodzi (z miastem tym związani są obecny premier i minister skarbu państwa), w której znalazła się siedziba BOT-u. O interesy swojego regionu walczą jednak także przedstawiciele Dolnego Śląska. Twierdzą oni, że korzystniejsza dla holdingu byłaby decyzja o włączeniu do niego tworzonej obecnie grupy W-5, czyli zakładów energetycznych z Wrocławia, Legnicy, Jeleniej Góry, Wałbrzycha i Opola. Za taką koncepcją przemawia to, że na pięć firm tworzących BOT, dwie pochodzą z Dolnego Śląska, a trzecia z Opola.