Produkcja przemysłowa w Chinach w styczniu i w lutym po raz pierwszy od września odnotowała wolniejszy wzrost. Zmniejszył się bowiem eksport, a rząd ograniczył inwestycje w rozwój hutnictwa stali i aluminium oraz produkcję cementu. Produkcja wzrosła o 17% w porównaniu z takim samym okresem ub.r., podczas gdy w grudniu odnotowała rekordowe 18-proc. tempo. Urząd statystyczny opublikował dane łączne za styczeń i luty, by zmniejszyć zniekształcenia spowodowane trwającymi ponad tydzień obchodami święta Księżycowego Nowego Roku.
Wzrost chińskiej produkcji przemysłowej może być wolniejszy również w następnych miesiącach, gdyż rząd zapowiedział zmniejszenie wydatków na infrastrukturę i inwestycje w te branże, w których jest już nadwyżka mocy produkcyjnych.
Japonia poinformowała wprawdzie wczoraj o mniejszym tempie wzrostu PKB w IV kwartale, niż wcześniej szacowano, ale ta wiadomość zapowiada przyspieszenie tamtejszej gospodarki. Okazało się bowiem, że PKB zwiększył się w tym okresie o 6,4%, a nie o 7% w stosunku rocznym wyłącznie dlatego, że producenci maszyn zmniejszyli zapasy bardziej niż się spodziewano. To, że fabryki nie mają w magazynach niesprzedanych wyrobów może oznaczać, że zwiększą produkcję, co z kolei przyczyni się do dalszego ożywienia wzrostu gospodarczego.
Z ostatecznych danych statystycznych za IV kwartał wynika też, że spółki zwiększyły nakłady inwestycyjne o 6,3% w stosunku do poprzednich trzech miesięcy, a nie o 5,1%, jak szacowano przed miesiącem. Dalszego wzrostu inwestycji nie należy już jednak oczekiwać, choćby dlatego, że w styczniu zamówienia dla japońskich fabryk z branży maszynowej spadły aż o12,2%, najbardziej od ponad trzech lat. Pogarszają się też perspektywy japońskiego eksportu wobec oznak pewnego spowolnienia w USA, w Chinach i w Niemczech.
Bloomberg