W biurze prasowym wiedeńskiej centrali Uniqa Group poinformowano nas, że trwają prace nad połączeniem obu podmiotów. - Są rozpatrywane aspekty prawne fuzji - powiedziano. Jednocześnie odmówiono podania jakichkolwiek szczegółów. Wniosek o wydanie zezwolenia na nabycie akcji KU Filar-Życie przez Uniqa TUnŻ wpłynął do Ministerstwa Finansów jeszcze w ub.r. Od stycznia zajmuje się nim Urząd Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, który przejął od MF kompetencje w zakresie wydawania zezwoleń.

Przyszła fuzja jest efektem przejęcia w połowie ub.r. przez Uniqa Group Austria 90% Korporacji Ubezpieczeniowej Filar od niemieckiego inwestora R + V Allgemeine Versicherungen AG (Austriacy przejęli również aktywa R + V na Słowacji). KU Filar jest 100-proc. właścicielem KU Filar-Życie. Z naszych informacji wynika, że urzędnicy resortu finansów nie zdążyli rozpatrzyć wniosku, bo planowana transakcja była bardzo skomplikowana. Z innych źródeł wiemy, że Austriacy z Uniqa Group rozważali wariant przejęcia Uniqa TUnŻ przez KU Filar-Życie (ma szerszy zakres licencji). Wygląda na to, że ostatecznie z tego wariantu zrezygnowano.

Elżbieta Przywara, rzecznik grupy Uniqa w Polsce, nie potrafiła udzielić żadnych informacji na temat planowanego przejęcia (na odpowiedź kazała czekać do czwartku). Na przykład nie wiadomo, z czego zostanie ono sfinansowane. Na koniec ub.r. KU Filar-Życie była wyceniana w księgach spółki-matki na 25,64 mln zł. W porównaniu z 2002 r. jej wartość, mimo przeprowadzonego dokapitalizowania, nieznacznie spadła. Mimo to Uniqa TUnŻ nie ma takich środków. Na koniec 2003 r. kapitały własne towarzystwa wynosiły 6,2 mln zł. Sprzedaż poniżej wartości księgowej spowoduje stratę w KU Filar. Wszystko wskazuje na to, że pieniądze na transakcję będą pochodzić od Uniqa Group, która jest właścicielem Uniqa TUnŻ. I nie będą to raczej środki z zarejestrowanego obecnie podwyższenia kapitału spółki o 6,99 mln zł.