Uważamy jednak, że nasze straty [z powodu niezrealizowania umowy prywatyzacyjnej - ISB] są znaczne" - powiedział van Olphen podczas telekonferencji z analitykami.
Pytany o wymienianą niedawno przez "Rzeczpospolitą" kwotę 1 mld euro, której może domagać się Eureko, van Olphen powiedział: "Taka kwota nie wydawałaby się nam zaskakująca".
Eureko, które w konsorcjum z Bankiem Millennium ma 31% akcji PZU, domaga się realizacji przez rząd umowy prywatyzacyjnej, która pozwalała mu na zakup dodatkowych 21%. Olphen powtórzył wielokrotne zapewnienia zarządu Eureko, że ubezpieczyciel nie zamierza wycofać się z Polski i ze swojej inwestycji w PZU.
"Chcemy, by rząd polski wypełnił zapisy umowy przewidujące, że Eureko uzyska pakiet większościowy w PZU" - powiedział van Olphen.
Wiceprezes Eureko dodał, że na razie koncern nie otrzymał żadnych propozycji rozwiązania konfliktu od rządu polskiego, mimo, że niedawno wiceminister skarbu Przemysław Morysiak mówił, że resort takie propozycje do Eureko wysłał.